Szacuny
11184
Napisanych postów
52122
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Dąbek, masz poczucie humoru. A na macie nie nauczysz się wszystkiego. Rady innych kolegów z forum mogą przydać się w najmniej oczekiwanym momencie. Nie zastąpią oczywiście szkolenia praktycznego, lecz mogą stać się pewnego rodzaju uzupełnieniem całokształtu.
Szacuny
1
Napisanych postów
115
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
798
praktyka only ! nie widze sie podczas walki, skupiony, a tu glos z nikad (rada kolegi z forum) mowi mi so mam robic ... )) albo raczej przed oczami pokazuje mi sie stronka z SFD z jakas rada
Szacuny
11184
Napisanych postów
52122
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
W Bjj sa uderzenia. Nie identyfikujcie bjj z przepisami sportowymi.
Natomiast co do dzielenia, to albo trzebaby podzielic na kilka dzalow, np;
- technika
- trening
- psychika
- zastosowanie
- sport
albo w ogole.
Szacuny
4
Napisanych postów
2914
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
17433
Odbiegliśmy trochę od tematu.
Nie chodzi o to aby pisać jak wykonywać technikę, ale raczej o spostrzeżeniach, psychice i teorii.
Niech, ktoś napisze tekst na temat tego jak fachowcy zalecają się zachowywać w czasie napadu, albo czego tam innego.
Gdzieś to czytałem, że napastnik jest reżyresem i kreuje glówną rolę w spektaklu. Gdzie to było ale skończe. Oczekuje więc ów napastnik, że ofiara będzie sie zachowywała w określony sposób np. broniła albo walczyła. Na taką ewentualność jest przygotowany. Ale co zrobi napastnik jak ofiara narzyga mu na spodnie i buty, rzekomo ze strachu ? Chodzi generalnie o to, żeby wytrącić go z zaplanowanej roli. To jest ciekawy aspekt ulicy.
Miałem kiedyś kolegę, chyba jeszcze żyje, ale gowy nie dam. Trenował Thai i walczył w Holandii. Kiedyś mi tłumaczył, że można w prosty sposób pokonać człowieka który ma nóż, nun choku czy co tam. Stwierdziłem, że można ale prosto nie będzie. I wiecie co, stanął oni jeszcze jeden zielony koleś, dostał nun choku do łapy i zaczęli walkę niby. Po 5 sekundach facet z nun choku leżał na ziemi z wykręconą łapą. Nie dlatego, że był kiepski nie, tylko że ten mój szkolny w pudle koleś pokazał nam technikę "buta". Ściągnął w międzyczasie cholewkę buta i jak zaczęła się walka wyrzucił go prostym kopnięciem w torbę tego z nun choku, atakując zaraz po pochyleniu się gościa i go obalając. Nie wiem, ale takiej techniki nigdy się nigdzie nie nauczyłbym. Żaden styl karate tego nie przewiduje.
O to mi chodzi w dziale ulica.
Szacuny
1
Napisanych postów
115
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
798
To ja dorzuce zeby stosowac rzut piaskiem w oczy (no, w twarz wogole).
Czesto jest pod nogom :) Mozna niezauwazalnie w rece wziac albo go zagarnac noga (szczegolnie podczas potyczki na plazy, gdzie jest duzo mialkiego piasku).
O ile nie stoisz na asfalcie Wtedy zostaje tylko but... Albo striptiz
Szacuny
6
Napisanych postów
2285
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
18850
Internetowy poradnik samoobrony :
"...dobrą metodą obrony przed napastnikiem jest rzut ... szafą w jego kierunku, zwłaszcza gdy jesteś w sklepie meblowym..."
))))))