Przeczytałem sporo postów w tym wątku.
Kilka lat temu zaraziłem się kurzajką. Na początku nie wiedzialem nawet co to jest. Zdrapywalem to, ale w koncu odpuscilem sobie. Po ok. 2 latach dowiedzialem sie, ze to kurzajka i uzylem brodacidu przez 2 miesiace. Pani w aptece powiedziala, ze trzeba stosowac tylko na "matke". Tak czy siak mialem tylko 1 kurzajke, wiec tylko ja smarowalem ok. 2 miesiace, ale po 1 miesiacu pojawily mi sie 2 dodatkowe ;/ ( ktorych nie smarowalem, tak jak zalecila)
Wydawalo mi sie, ze pozbylem sie tej jednej najwiekszej, wiec te 2 tez znikna.
Jednak pojawila sie jeszcze jedna malutka na kciuku.. Teraz mam 2 duze, 1 mala i jak spojrze pod swiatlo, to wydaje mi sie, ze widac jescze jakas malutka resztke tej pierwszej najwiekszej...
Prosze pomozcie mi :(
Postanowilem uzyc octu i czosnku. Czy moglby ktos dokladnie powiedziec jak to robic?
Rozdrobnilem czosnek i wsadzilem do octu, odczekam dobe i zrobie oklad w poblizu kurzajek. Co dalej?
Kilka lat temu zaraziłem się kurzajką. Na początku nie wiedzialem nawet co to jest. Zdrapywalem to, ale w koncu odpuscilem sobie. Po ok. 2 latach dowiedzialem sie, ze to kurzajka i uzylem brodacidu przez 2 miesiace. Pani w aptece powiedziala, ze trzeba stosowac tylko na "matke". Tak czy siak mialem tylko 1 kurzajke, wiec tylko ja smarowalem ok. 2 miesiace, ale po 1 miesiacu pojawily mi sie 2 dodatkowe ;/ ( ktorych nie smarowalem, tak jak zalecila)
Wydawalo mi sie, ze pozbylem sie tej jednej najwiekszej, wiec te 2 tez znikna.
Jednak pojawila sie jeszcze jedna malutka na kciuku.. Teraz mam 2 duze, 1 mala i jak spojrze pod swiatlo, to wydaje mi sie, ze widac jescze jakas malutka resztke tej pierwszej najwiekszej...
Prosze pomozcie mi :(
Postanowilem uzyc octu i czosnku. Czy moglby ktos dokladnie powiedziec jak to robic?
Rozdrobnilem czosnek i wsadzilem do octu, odczekam dobe i zrobie oklad w poblizu kurzajek. Co dalej?

