Tylko że te byki (przynajmniej uwiecznione na filmach) to były CIELAKI
(dodatkowo nie wiadomo,czy nie były czymś otumanione, czego sie nie robi dla marketingu...)Chciałabym zobaczyć Oyamę jak robi to z dorosłym, rozjuszonym egzemplarzem...
IMHO jest mnóstwo rzeczy, za które należy cenić Oyamę znacznie więcej niż za znęcanie się nad zwierzakami, przed wszystkim za pełnokontaktowe karate,a także np. 100 kumite. Nie wszystko jednak co robili nawet najwięksi mistrzowie jest automatycznie wartościowe i chwalebne.
Co do noża: fachowiec nie będzie go trzymał nieruchomo. Szantaż to faktycznie jedna z sytuacji gdy szanse obrony są nieco większe.
Zmieniony przez - searme w dniu 2008-11-12 18:08:40
(dodatkowo nie wiadomo,czy nie były czymś otumanione, czego sie nie robi dla marketingu...)Chciałabym zobaczyć Oyamę jak robi to z dorosłym, rozjuszonym egzemplarzem...
IMHO jest mnóstwo rzeczy, za które należy cenić Oyamę znacznie więcej niż za znęcanie się nad zwierzakami, przed wszystkim za pełnokontaktowe karate,a także np. 100 kumite. Nie wszystko jednak co robili nawet najwięksi mistrzowie jest automatycznie wartościowe i chwalebne.
Co do noża: fachowiec nie będzie go trzymał nieruchomo. Szantaż to faktycznie jedna z sytuacji gdy szanse obrony są nieco większe.
Zmieniony przez - searme w dniu 2008-11-12 18:08:40
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."