Fajnie

ciekawa taka kat. "pierwszy raz"
Takie małe sprawozdanie z dziś, jako że prowadzę zeszyt, wiec przepisze co nieco:
Środa - 10 dni do zawodów
1. Ławeczka płaska:
115,5kg x 2pow: poszło,
118kg x 2pow: poszło (o dziwo lepiej od 115, pewnie wina rozgrzewki),
125kg x 1pow: poszło, i tu zaszalałem,
128kg x 1pow: poszło z minimalna pomocą kolegi
2. Dociskanie (próg 10cm):
115,5kg x 5pow: poszło,
120,5kg x 4pow: poszło,
125,5kg x 3pow: 2 pierwsze poszły, trzeci z pomocą kolegi.
3. Poręcze:
4s x 12pow: zrobione
4.
Wyciskanie wąsko (tu już tric jakby co):
86kg x 10pow: poszło,
96kg x 6pow: poszlo,
tu znów 96 x 6pow: 5 poszło, przy ostatnim pomógł kolega,
106kg x 4 pow: 2 sam, 2 z pomocą kolegi.
5. Przyciąganie linki wyciągu:
7kostek (coś lekko ponad 30kg)
x 4s x 12pow: zrobione
6. Francuz na wyciągu dolnym (bo asekuranta już nie było)
4s x 10 pow: zrobione, z tym że nie zapisałem ile kg tam było
Ogólnie jestem zadowolony z treningu, myślę że odwaliłem kawał dobrej roboty

przynajmniej tak się czułem wychodząc z siłki
pozdro