Ja osobiście mam wprost przeciwnie. Przez ładnych kilka lat (od podstawówki) przyzwyczaiłem się do gumy na tyle, że zuję zawsze jak jestem poza domem. I dzięki temu np. nie ma problemu jeśli po śniadaniu będzie dopiero kolacja. Wiadomo że to niezdrowe, ale w dzisiejszych czasach nie zawsze da się tego uniknąć 

Znaleziono psa - wyżeł, szara sierść. Smakował jak kurczak.
