Pewnie Cie to nie pocieszy ,ale ja mam dokładnie to samo co Ty ,no moze mniej zarostu,i czasami pod nosem cos wyskoczy
-mecze sie z 3 lata i nic nie pomaga ,a wlasnie najbardziej w****iaja czerwone kropki ani to jakis solidny prychol coby go mozna było wycisnąć ani mały co zejdzie za 2 dni ,po prostu plama ...
A i chłopaki dobrze prawią zeby nie szarżować z tymi lekami ,nawet jak dermatolog przepisal ,bo rozni bywają -sam chodzę do takiej dla ktorej mowie co ma mi wypisac ...
a jak nie powiem nic to daje jakies nowosci,ktore pozwalają mi wierzyć przez pare dni ,ze moja broda sie naprawi 
-mecze sie z 3 lata i nic nie pomaga ,a wlasnie najbardziej w****iaja czerwone kropki ani to jakis solidny prychol coby go mozna było wycisnąć ani mały co zejdzie za 2 dni ,po prostu plama ...
A i chłopaki dobrze prawią zeby nie szarżować z tymi lekami ,nawet jak dermatolog przepisal ,bo rozni bywają -sam chodzę do takiej dla ktorej mowie co ma mi wypisac ...
a jak nie powiem nic to daje jakies nowosci,ktore pozwalają mi wierzyć przez pare dni ,ze moja broda sie naprawi 
Nie trzeba być większym żeby wygrać ,wygrywali mali.
niby się Davercinem nie posmarowałem na noc i lekko zeszło z centralnej części brody, tylko troche syfków mi wyskoczyło