Szacuny
1
Napisanych postów
3142
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
16650
Jak dowiedzieliśmy się Mirko nie będzie walczył na gali dream 5, która miała odbyć się 21 lipca. Mirko chce się dobrze przygotować do kolejnej walki i obiecuje, że stanie w ringu we wrześniu.
"Chcę zdobyć pas DREAM. Chcę walczyć z zawodnikami, z którymi jeszcze nie walczyłem. Moim wielkim marzeniem jest powrócenie do UFC, chociaż na jedną walkę." - mówi Filipovic
Cro Cop prawdopodobnie zmierzy się we wrześniu na gali DREAM w pojedynku z Alistairem Overeemem (27-11) jeżeli kontuzja mu na to pozwoli.
Szacuny
0
Napisanych postów
39
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
6344
jestem jego wielkim fanem ale coś mi się wydaje że stracił pewność siebie...choć z drugiej strony jego przeciwnik z byle kod wzięty nie jest....mam nadzieje że zacznie wreszcie walczyć i wygrywać WAR CROCOP
Szacuny
1
Napisanych postów
3142
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
16650
Witam wszystkich,
Niestety mam złe wieści, nie będę walczył na DREAM 5, miałem zmierzyć się z Jerome LeBannerem, ale zadecydował się walczyć w K1 z Schiltem. Mighty Mo miał zastąpić Jeromea i zgodziłem się na to. Byłem gotowy do walki z Mo, ale nie mogę walczyć i powiem dlaczego.
Mam problemy z prawym łokciem od lat i kontuzja od ostatnich 6 miesięcy pogorszyła się. Kontuzja się nie leczy tak jak powinna. Drugim kłopotem jest kontuzja kolana. Nie mogę kopać tak jak kiedyś i staram się używać więcej boksu i grapplingu. Naprawdę chciałem walczyć 21 lipca ignorując zalecenia lekarzy, ale teraz nie mogę nawet kontynuować treningów przez te kontuzje.
Kiedy będę przygotowany na 100% przyjmę walkę z Mo albo z kim ktokolwiek kto będzie chciał walczyć. Miałem tylko jedną walkę w tym roku, opuszczając duże walki i dobrych rywali. Powrócę na wysoki poziom i nie poddam się. Nie jestem zadowolony z takiego obrotu sprawy, ale moje ciało potrzebuje regeneracji.
Moim celem stać się pierwszym mistrzem wagi ciężkiej DREAM i aby to wykonać muszę być przygotowany do walki 23 września. Do końca mojej kariery jeszcze daleko. Mam nadzieję, że spotkam się z Fedorem w 2009 roku.
To list napisany przez Mirko Filipovica do swoich fanów na jego oficjalnej stronie.
Mirko mówi, że do końca jego kariery jeszcze daleko, ale już się "rozsypuje". Już ma dwie kontuzje z którymi nie może zwyciężyć. Moim zdaniem jego kariera już upada. Czekam na wielki powrót Cro Copa jak każdy jego fan i życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia.
Szacuny
0
Napisanych postów
577
Wiek
39 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
5648
Dobre info. Nie lubię Cro Copa i nigdy go nie polubię. Dla mnie MMA bez niego jakoś lepiej funkcjonuje hehe żart oczywiście ;) Wniósł dużo do tego sportu, ale czasami walczy jak pipka (wątpię, że to przez kontuzje). Nie widzę możliwości na wygranie walki z Overeemem. Holender jest świetny, a po przybraniu wagi pokazał na Koreańcu, co potrafi.
Zmieniony przez - X-ruleZ w dniu 2008-07-07 11:19:07
"La vendetta e nostra"
"Ból jest tymczasowy, Duma jest wieczna"
Szacuny
0
Napisanych postów
265
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
5038
Overeem nie jest bez szans z cro copem, ale to nie ta półka. Cro cop nawet w słabszej dyspozycji jest bardzo groźny. fedor zapytany który z jego przeciwników był najbardziej wymagajacy stwierdził ze był to własnie cro cop. Cro cop ma nieraz dziwne wypadki przy pracy a nieraz poprostu brakuje mu troche szczescia ( chocby przegrana walka z minotauro ktora by wygrał gdyby nie gong konczacy runde) ale to zawsze grozny fighter. znalazł sie na zakręcie swojej kariery i od niego oraz jego organizmu zalezy czy wyjdzie na prostą. jezeli tylko zdrowie mu dopisze (to moze byc najwieksza przeszkoda, zaczał trenowac za dzieciaka a ma przeciez ok 35lat) to prawdopodobnie bedzie mistrzem wagi ciezkiej dream i wróci do ufc i naje...e gonzage. cro cop war