Szacuny
703
Napisanych postów
4379
Wiek
50 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
75808
Na zasadach grapplerskich Rickson by Fiodora rozjechał - skoro Mark Hunt prawie wyciagnął mu kimurę to Rickson urwałby mu rekę przy samej dupie. Wszyscy wielcy grapplerzy obecnych czasów ciagle twierdzą, że w grapplingu Rickson jest nadal niepokonany.
Co do MMA, to Fiodor naprawdopodobniej obiłby Ricksona na pulpet nie dając się sklinczować i obalić. I Tyle.
Szacuny
46
Napisanych postów
7040
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
85817
w mma teraz Rickson nie ma co szukac
wciaz zostaje liderem BJJ i nic tego nie zmieni
nie spotkalem sie z jakas negatywna opinia na temat jego parteru
kazdy kumajacy zawodnik wypowiadal sie zawsze z szacunkiem na temat jego umiejetnosci
Szacuny
7
Napisanych postów
1322
Wiek
46 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
9156
No wlansie PRAWIE wyciagnal mu kimure ;> Prawie robi duza roznice, Minotauro tez prawie wyciagnal, a pozniej byla seria g&p, Randelmam mu PRAWIE zlamal kark, a Kazik PRAWIE znokautowal. Pytanie tylko jak daleko brakuje od prawie do sukcesu.
Dla mnie to tylko MNinotauro moglby Fedorowi naklepac, ciekawe co by bylo jakby walki byly bez rund. Jedyna osoba ktora moglaby mowic: pokonal Fedora na 100% jesli bedzie nolimit fight - no i to by bylo sesnsowne gdyz wywolywalo by kontrowersje w ocenie. Btw nie lubie Minotauro ;>
Szacuny
0
Napisanych postów
577
Wiek
39 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
5648
Popieram "Astutusa" w pełni. Te przykłady prawie skończonych walk są idealne. Choi też by się zdawało walił go na glebę jak chciał, a wszyscy widzieli wynik walki. A w parterze Fedor jest niesamowity (Sambo ruleZ)! Po pierwsze ma dobre obrony, a po drugie to jego balaszki na silnym Colemanie czy Choi'u to esencja BJJ. Rickson nie dałby rady siłowo. Po prostu nie dociągnąłby wielu technik. A co ma grappling do MMA? Parę cepów Fedzi i mamy ciężkie KO!
"La vendetta e nostra"
"Ból jest tymczasowy, Duma jest wieczna"
Szacuny
0
Napisanych postów
118
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1579
to dwóch swietnych fighterów i najlepiej byłoby ich po prostu skonfrontować a nie gadać że wygrałby ten czy ten,to nie ma sensu choć wiadomo że rickson w tej chwili jest przed 50 tka to mogłoby byc cieżko.tak pozatym to ja słyszałem że rickson stoczył 400 walk a nie 600 moge sie mylić,w takim tempie to jak tu za rok zajrze to bedzie miał na koncie1000 walk
Szacuny
0
Napisanych postów
265
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
5038
Rickson jest legenda BJJ i MMA, ale niestety rozmienia sie na drobne. Fedor pomimo tylko jednej i to kontrowersyjnej porazki nie opowiada takich glupot, ze pokonałby kazdego, pokonałby cały swiat itp itd. Na tak wyokim poziomie kazdy moze przegrac z kazdym. Walke na zasadach mma rickson przegrałby z kretesem (to nie te czasy gdy walczył w latach 90 i wyciagał balachy bo nikt nie mial pojecia o parterze w stylu bjj.) Koy dobrze powiedział spojrzcie na rekord fedora. Fedor to swietny parterowiec. zgodze sie ze umiejetnosci Ricksona w bjj sa ogromne ale mysle ze Minotauro nie od niego duzo gorszy. kazdy widział walki Fedora z Nogiem ( chyba tylko cynik ich nie widział ;) i kazdy widział na co przydały sie niesamowite umiejetnosci bjj Noga ( zwłaszcza walka z gardy) w starciu z Fedorem i jego G'n'p. Inna sprawa to to ze Fedor jest chyba najmocniejszym fizycznie zawodnikiem. Zniszczył wielu mocnych fighterów Noga, Cro Copa, randelmana itd. nie widze szans dla Ricksona, zwłaszcza w tym wieku. ( wracanie 10 czy 15 lat wstecz nie ma sensu). A tak na marginesie Rikson rzuca pyszałkowate teksty na temat Fedora ale jakos nawet nie kwapił sie w oststnich latach zeby rzucic wyzwanie przecietnemu Sakurabie. Ps. schilt za czasó młodosci tez prawie pokonał Fedora , wygrałby gdyby Fiedzia nie uzywał rąk
Szacuny
703
Napisanych postów
4379
Wiek
50 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
75808
bez przesady chłopaki, widziałem trochę walk Fiodora, Noga i Ricksona tak w MMA jak i w grapplu i uważam, że Rickson techicznie-garpplersko bije pozostałych na na głowę.
Jeśli nie siadłaby mu kondycja ( 48 lat swoje robi) to w grapplu by wygrał.
W MMA ze swoim brakim gardy i boksem na poziomie baru mlecznego zostałby przemielony nawet w okresie świetności, ale w czystym garpplu nie.