"Profesor podkreślił, że nie można mówić o tym, że szpik się nie przyjął, bo było na to za wcześnie. "To co się stało, to była dramatycznie przebiegająca, piorunująca infekcja, posocznica ze wstrząsem septycznym" - mówił Kałwak. Kałwak zaznaczył, że wszystkie działania ośrodka intensywnej terapii były właściwe i prowadzone na czas, "jednak bez pomocy komórek, które miał wytwarzać szpik, nawet najlepsze antybiotyki nie mogły pomóc" - mówił." źródło Interia.pl
Tak więc infekcja ją załatwiła, sepsa, pytanie w jaki sposób doszło do infekcji, mam nadzieję że nie przez jakieś zaniedbanie ze strony lekarzy...
Saleta, też tylko nerkę oddawał, a ledwo się wykaraskał, jak mu Polscy lekarze zabieg zrobili... zdaje się też jakaś infekcja, nie pamiętam dokładnie.
Kto wie, może jakaś zachodnia klinika, zapobiegłaby tej śmierci...
Ech, wczoraj to był dla mnie szok, jak przeczytałem że zmarła.
Wczesniej zły los zabrał Gołasia, teraz Agata... oboje grali na środku... taki zbieg okoliczności
[*] [*] [*]
Tak więc infekcja ją załatwiła, sepsa, pytanie w jaki sposób doszło do infekcji, mam nadzieję że nie przez jakieś zaniedbanie ze strony lekarzy...
Saleta, też tylko nerkę oddawał, a ledwo się wykaraskał, jak mu Polscy lekarze zabieg zrobili... zdaje się też jakaś infekcja, nie pamiętam dokładnie.
Kto wie, może jakaś zachodnia klinika, zapobiegłaby tej śmierci...
Ech, wczoraj to był dla mnie szok, jak przeczytałem że zmarła.
Wczesniej zły los zabrał Gołasia, teraz Agata... oboje grali na środku... taki zbieg okoliczności
[*] [*] [*]
dobrze, że nie jestem kobietą, bo sam bym siebie nie rozumiał
