Może dla nie których będą smieszne i proste ale mnie ostatnio zaczeło to zastanawiać
1. jak ważyć ryż? t.j. jeśli mam zjeść 100gr do posiłku to czy ważymy go przed zrobieniem czy po? bo wiadomo że po jest go o wiele więcej
2. jest żarcie w puszkach, mrożone i fresh w sklepie np.rybka.
czego się bardziej wystrzegać? poprostu więcej jem z puszki i mrożonych (np. tuńczyk-puszka, filety, piersi-mrożone) bo są tańsze a pozatym robie zakupy na pare dni a nie codzień tak więc i tak będzie to zamrożone.
3. jaka jest różnica między ryżem a ryżem? tzn. na tym za np.1zł jest tyle samo węgli co natym za 5zł. płacimy tylko za leprzy smak? czy węgle są leprze?
4. moja dieta wygląda tak, że trzymam ogólnie ilość białka i węgli w dniu, nie mam że o tej godzinie jem 1 pierś a za godzine koniecznie serek wiejski. mam do zjedzenia na dzień pare rzeczy i jem to na co mam ochote bez przechyania się, odpowiednich odstępach czasowych, w każdym posiłku coś z białkiem, na noc i białko a po treningu zawsze 50gr białka i pół kostki twarogu.
Na lepiej rozplanowaną diete nie pozwala mi tak praca bo raz pracuje od 17.00 do 02.00 i później mam start na 08.00 do 16.00.
ale zato moge sobie ustawiać wolne na dni które chce (czyli dni treningów) 2-3dni w tygodniu, moge też robić ze sobota,niedziela,poniedziałek,wtorek wolne.
co myślicie o takim sposobie jedzenia?? jest dużo białka ale jem co chcę-jak będe miał wysoki staż w treningach to postaram się lepiej
1. jak ważyć ryż? t.j. jeśli mam zjeść 100gr do posiłku to czy ważymy go przed zrobieniem czy po? bo wiadomo że po jest go o wiele więcej
2. jest żarcie w puszkach, mrożone i fresh w sklepie np.rybka.
czego się bardziej wystrzegać? poprostu więcej jem z puszki i mrożonych (np. tuńczyk-puszka, filety, piersi-mrożone) bo są tańsze a pozatym robie zakupy na pare dni a nie codzień tak więc i tak będzie to zamrożone.
3. jaka jest różnica między ryżem a ryżem? tzn. na tym za np.1zł jest tyle samo węgli co natym za 5zł. płacimy tylko za leprzy smak? czy węgle są leprze?
4. moja dieta wygląda tak, że trzymam ogólnie ilość białka i węgli w dniu, nie mam że o tej godzinie jem 1 pierś a za godzine koniecznie serek wiejski. mam do zjedzenia na dzień pare rzeczy i jem to na co mam ochote bez przechyania się, odpowiednich odstępach czasowych, w każdym posiłku coś z białkiem, na noc i białko a po treningu zawsze 50gr białka i pół kostki twarogu.
Na lepiej rozplanowaną diete nie pozwala mi tak praca bo raz pracuje od 17.00 do 02.00 i później mam start na 08.00 do 16.00.
ale zato moge sobie ustawiać wolne na dni które chce (czyli dni treningów) 2-3dni w tygodniu, moge też robić ze sobota,niedziela,poniedziałek,wtorek wolne.
co myślicie o takim sposobie jedzenia?? jest dużo białka ale jem co chcę-jak będe miał wysoki staż w treningach to postaram się lepiej
" Nie bój się zmiany na lepsze "
Krzysztof Piekarz