Dokładnie, głupoty chrzanisz, do walki trzeba mieć talent, znam takich, co od dzieciaka zawziecie trenują, a i tak nic specjalnego nie osiągnęli i 'talenciarzy', którzy po roku zdobywali medale na MP i rozwalali znacznie bardziej doświadczonych.
I to bzdura, że talent rozleniwia, moze jakiś tam %, większośc ludzi, jak widzi że jest w czymś dobra,ma szansę zajść daleko, czuje supermotywację do pracy. Zniechęcają się szybko raczej ci, którzy widzą że im nie idzie. Zresztą tak jest w każdym sporcie, ciężka praca jest konieczna ale nie zastąpi talentu ruchowego, zwinności, szybkości, 'instynktu', a to wszystko wrodzone uwarunkowania.
Ciężka praca bez talentu pozwoli być może osiągnąć całkiem niezły poziom, ale na pewno nie wybitny. Taki life. To samo w każdej dziedzinie życia, jak np. nie masz uzdolnień lingwistycznych to jak się uprzesz jeden język obcy jakoś opanujesz ale poliglota nie zostaniesz.
Oczywiście ci, którzy talentu nie posiadają muszą się jakoś pocieszać, tylko po cholerę się okłamywać?
I to bzdura, że talent rozleniwia, moze jakiś tam %, większośc ludzi, jak widzi że jest w czymś dobra,ma szansę zajść daleko, czuje supermotywację do pracy. Zniechęcają się szybko raczej ci, którzy widzą że im nie idzie. Zresztą tak jest w każdym sporcie, ciężka praca jest konieczna ale nie zastąpi talentu ruchowego, zwinności, szybkości, 'instynktu', a to wszystko wrodzone uwarunkowania.
Ciężka praca bez talentu pozwoli być może osiągnąć całkiem niezły poziom, ale na pewno nie wybitny. Taki life. To samo w każdej dziedzinie życia, jak np. nie masz uzdolnień lingwistycznych to jak się uprzesz jeden język obcy jakoś opanujesz ale poliglota nie zostaniesz.
Oczywiście ci, którzy talentu nie posiadają muszą się jakoś pocieszać, tylko po cholerę się okłamywać?

"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."
