Ja niby nie umiem fiflaka, ale wiem jak go sie nauczyć, poniewaz chodzę na akrobatyke sportową. Moim zdanie najpierw jak inni mówia trzeba umiec perfekt mostek ze stania i silne ręce, ale to nie wszystko. JA robie tylko narazie przejście w przód a w tył sie uczy tylko do tego trzeba mieć gibki kręgosłób i rozciagnięte mięśnie brzucha, ale zmienilam tem
. Ale do fiflaka nie można być gipkim, najlepiej najpierw się nauczyć opadu, czyli opada cię prostym z rękoma do góry na czyjeś ręcę i w ostatnim momęcie odchylasz się i patrzysz na ręcę a tamta osoba cie przeżuca. Później jak tego dobrze sie nauczysz to tak ja się zaczynało tylko bieze się zamach rękoma i trzeba sie przełamać. I jak się poczujecie siebie pewni to robićie sami fiflaka. Ja mówie tylko to co trenerka mówi, choc sama nie umiem, ale moim zdaniem to chyba najlepszy sposób. Jaednak chciałabym żeby ktos mi tez poradził z tym fiflakiem ale żeby nauczyć się samemu. 
. Ale do fiflaka nie można być gipkim, najlepiej najpierw się nauczyć opadu, czyli opada cię prostym z rękoma do góry na czyjeś ręcę i w ostatnim momęcie odchylasz się i patrzysz na ręcę a tamta osoba cie przeżuca. Później jak tego dobrze sie nauczysz to tak ja się zaczynało tylko bieze się zamach rękoma i trzeba sie przełamać. I jak się poczujecie siebie pewni to robićie sami fiflaka. Ja mówie tylko to co trenerka mówi, choc sama nie umiem, ale moim zdaniem to chyba najlepszy sposób. Jaednak chciałabym żeby ktos mi tez poradził z tym fiflakiem ale żeby nauczyć się samemu. 
nawet nie wiedzialem jak sie nazywa a wyladowalem po pierwszej probie i tego samego dnia juz robilem na twardym. Z techniką wiadomo to juz inna sprawa, troche czasu trzeba ale ogolnie to mostek, troche wyskoku i nie ma problemu 