Witam, jest to mój pierwszy post, mam 15 lat, ale nie od tego zacznę, 8 marca czyli około 3 tygodnie temu,na meczu zle stanąłem, coś mi strzeliło w nodze,był to weekend,wiec nie fatygowałem sie pój ściem do lekarza,pierwsze dni smarowałem nogę maścią Altacet,żeby zeszła opuchlizna, nie wybierałem sie do lekarza, bo z dnia na dzień
było lepiej, nosiłem stabilizator na nogę przez te 2,5 tyg, lecz jednak gdy ruszam stopą mocno w bok w prawo(boli mnie prawa noga) to czuje ból,nie wiem dlaczego przecież minęło już trochę czasu od "zwichnięcia" czy skręcenia,nie pokoi mnie ten ból, gdy ruszam stopą w prawo,poza tym jest już wszystko dobrze,mogę biegac,ale co do gry w piłkę jeszcze nie probowałem,skoro się do końca nie wyleczyłem,dodam jeszcze ze codziennie smaruję nogę maścią "Olfen",jeśli ktoś sie zna i miaę taki przypadek,niech mi pomoże,czy to skręcenie? i dlaczego przy skręcaniu stopą mnie to boli,dzięki z góry za pomoc,myślę ze sie rozpisaęem:)
było lepiej, nosiłem stabilizator na nogę przez te 2,5 tyg, lecz jednak gdy ruszam stopą mocno w bok w prawo(boli mnie prawa noga) to czuje ból,nie wiem dlaczego przecież minęło już trochę czasu od "zwichnięcia" czy skręcenia,nie pokoi mnie ten ból, gdy ruszam stopą w prawo,poza tym jest już wszystko dobrze,mogę biegac,ale co do gry w piłkę jeszcze nie probowałem,skoro się do końca nie wyleczyłem,dodam jeszcze ze codziennie smaruję nogę maścią "Olfen",jeśli ktoś sie zna i miaę taki przypadek,niech mi pomoże,czy to skręcenie? i dlaczego przy skręcaniu stopą mnie to boli,dzięki z góry za pomoc,myślę ze sie rozpisaęem:)
Krzysztof Piekarz