Szacuny
5
Napisanych postów
74
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
999
Moja sytuacja wyglada tak ze od niedawna wznowiłem traningi na siłowni, jakies 2 lata temu chodziłem na siłownie około roku, efekty były mizerne bardziej na sile i wytrzymałosci niz na mase, ostatnimi czasy, postanowiłem sie troche zmasowac, chodzilem na silownie miesiac ponad miesiac czasu tak rozruchowo, pozniej napisalem sobie diete i zabrałem sie do tego powazniej, kupiłem gainera na uzupełnienie diety, aminokwasy treca aminomax 6800, glukosamine na stawy, witaminy, i monohydrant, wszystko to wzucilem do diety, pierw moje zapotrzebowanie było rzedu 2550kcal, stosowalem sie do tego skrupulatnie, i wraz z tyciem dodawałem kcal do diety, przez pierwsze 2-3 tygodnie duzo przytyłem około 5kg, z wagi 69,5kg w 40 dni zrobiło sie 76kg od jakis 2 tygodni a moze i troche i wiecej nie moge nic przytyc mimo ze zwiekrzyłem kcal do rzedu 3500kcal czasami nawet wiecej jem, ale nie tyje juz, białko w granicach 150g, ostatnio wyczytałem z magazyny flexa ze jest jakas medota w której mozna zjesc wiecej niz te 2g na kilogram, i nie wiem czy moj organizm potrzebuje wiecej białka, czy co?? ale przeciesz biore aminokwasy wiec białka nie musze chyba tyle jesc... napewno nie jestem przetrenowany, bo zmniejszyłem intensywnosc cwiczen, co radzicie zeby sie masa bujneła znow w przód?
"SZTUKA NIE CZYNI CZŁOWIEKA, ALE CZŁOWIEK CZYNI SZTUKĘ" (G. Funakoshi).
Szacuny
0
Napisanych postów
61
Wiek
37 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
2336
jezeli jesteś ekto , to musisz żreć żreć i żreć , nie bój się tego zatłuszczenia aż tak , co prawda wejdzie Ci troche tłuszczu w dupe ale nie będzie dramatycznie.