no to wygląda na masakryczną ilość białka, ale 2g/kg w gruncie rzeczy to znośna ilość (jadam 2-2,4g). A z kolei jest to o tyle dobre, że nie spowoduje odkładania tkanki tłuszczowej, a nawet skłoni organizm do jej redukcji, bo się mu nie będzie chciało "palić białkami"... Tak na moje nieuczone oko (lewe
)
)Denerwować się, to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych