Szybko już wyjaśniam w czym tkwi mój problem. Ćwicze wyciskanie juz 3 lata. z czego dopiero pół roku pod okiem trenera. Na MP w klacie wycisnelem 120kg i myślałem ze na MP w trójboju które były w odstępie 6 miesiecy od zawodów z wyciskania poprawie ten wynik o 10kg.. na treningach od wrzesnia siła mi szła do przodu ..z treningu na trening podnosilem coraz to wieksze ciezary .. ale nadszedl czas zawodów i wycisnelem jedynie 110kg. Chodź juz 2 tygodnie przed startem nie moglem wycisnac 120kg. myślałem ze wystarczy odpoczynek .. bralem odzywki .. dobrze spałem
jadłem dużo.. bo ze zbijaniem wagi nie mialem problemu
a siła spadła.. co bardzo mnie zawiodło.. bo pierwszy raz siła mi tak dramatycznie spadła... martwi mnie to bo przed zawodami w wyciskaniu gdy podnioslem te 120kg cwiczylem klate 4-5 razy w tygodniu co dla wielu jest przesadą, ale myśle ze mój organizm potrafi to wykozystac i jakoś daje rade sie regenerowac. wiec moze teraz za malo bylo treningow na klate. (2 razy w tyg.)
Co z tym zrobić ?? nastepne zawody juz w czerwcu .. trener pewnie coś wymyśli ale zanim z nim pogadam prosze o waszą pomoc.
Zawodnik WKS Flota Gdynia
jadłem dużo.. bo ze zbijaniem wagi nie mialem problemu
a siła spadła.. co bardzo mnie zawiodło.. bo pierwszy raz siła mi tak dramatycznie spadła... martwi mnie to bo przed zawodami w wyciskaniu gdy podnioslem te 120kg cwiczylem klate 4-5 razy w tygodniu co dla wielu jest przesadą, ale myśle ze mój organizm potrafi to wykozystac i jakoś daje rade sie regenerowac. wiec moze teraz za malo bylo treningow na klate. (2 razy w tyg.)
Co z tym zrobić ?? nastepne zawody juz w czerwcu .. trener pewnie coś wymyśli ale zanim z nim pogadam prosze o waszą pomoc.
Zawodnik WKS Flota Gdynia
Krzysztof Piekarz