Wchodził z powrotem na te schody z takim samym impetem jak z nich schodził
...
Z opowiadań mojego taty, jak był jeszcze młody mieli we wsi pewnego mutanta..koleś podobno potrafił podnieść przód traktora..Kiedyś jak był skup świń i była duża kolejka w****ił sie wziął jedną świnię pod jedną pachę drugą pod drugą pachę i przeszedł na początek kolejki..nikt nie odważył sie mu zwrócić uwagi..zważyli mu świnie i poszedł do domu..inna historia z tym samym
typkiem to ze na w-f-ie wyciskali odważnik 20 kg (taka kula z uchwytem nie wiem jak to sie nazywa) w każdym razie machaną 50 razy rzucił na ziemie i powiedział ze i tak więcej od niego nie podniesie i nie będzie sie przemęczać
Ale koleś zato miał nie równo pod sufitem w lato wziął młot i piec w domu rozpier****ł bo ciepło jest i nie potrzebny..kiedyś zatrzymała go milicja to samochód im na bok przewrócił.. w końcu zamknęli go w psychiatryku i nie wiadomo co z nim..
typkiem to ze na w-f-ie wyciskali odważnik 20 kg (taka kula z uchwytem nie wiem jak to sie nazywa) w każdym razie machaną 50 razy rzucił na ziemie i powiedział ze i tak więcej od niego nie podniesie i nie będzie sie przemęczać
Ale koleś zato miał nie równo pod sufitem w lato wziął młot i piec w domu rozpier****ł bo ciepło jest i nie potrzebny..kiedyś zatrzymała go milicja to samochód im na bok przewrócił.. w końcu zamknęli go w psychiatryku i nie wiadomo co z nim..
...
ten but przypadł mi do gustu
nigdy bym sie nie spodziewał takiego zagrania po takim starszym kliencie
nigdy bym sie nie spodziewał takiego zagrania po takim starszym kliencie
Na co mnie stać w swoim życiu osiągnę
A czy przed Bogiem zdążę tego naprawdę nie wiem
Niejeden mówił martw się sam za siebie
...
kiedys moj kolega szedl noca do domu . nie wiem czy z baru czy od kolegi . nie pamietam bo bylo to dosc dawno . no a ze kolega nie szuka zwady to jak wraca i idzie przed nim jakas glosna grupka to przechodzi na droga strone ulicy albo skreca w ogole gdzie indziej . nic dziwnego , malo kto lubi klopoty . no i tego dnia szla przed nim grupka i tak jak zawsze chcial skrecic ale dostrzegl ze wczesniej koles sie na niego spojrzal . zrezygnowal wiec z przechodzenia aby nie ukazywac strachu , bo nietrudno sie domyslec ze w oczach podpotych chlopaczkow stal by sie potencjalna ofiara . wiedzial co robi i przeszedl wprost miedzy nimi . tamci sie zatrzymali , spojrzeli po sobie i zaczeli do niego cos w tym stylu
-ej ty ****u w******l masz
kolega szedl dalej a oni dalej swoje
-ty kundlu bo ci matke wyrucham
no i przesadzili . kolega jest czuly na wjazdy rodzinne odkrecil sie i...
-***ane dresy , tylko w kupie sila ... zreszta jak tak lubicie kupe to moge wam nasrac na klate .
oni znow po sobie spojrzeli i widac "szef" zdecydowal sie przemowic
-chodz tu to ci w******le
-nie to ty chodz tu razem ze swoimi kolezkami ***any dresie
-o nie szmato ty chodz i bedzie z ciebie krwawa plama
-wy sie zaczeliscie rzucac wiec o co chodzi
-no chodz!
-no ****a dresy ***ane nie rozumiecie ? szmatlawce i tchorzyki jestescie
nagle zawial silny wiatr i kolega postanowil ze podejdzie do nich bo przeczuwal , ze i tak sie boja i nic nie zrobia
nagle jednak wiatr zawial mocniej , kolega zlapal sie za latarnie a tamtych wywialo do irlandii . jaki z tego moral ? aby przekroczyc granice paszport wcale nie jest potrzebny
Zmieniony przez - psonic w dniu 2007-10-29 22:13:35
-ej ty ****u w******l masz
kolega szedl dalej a oni dalej swoje
-ty kundlu bo ci matke wyrucham
no i przesadzili . kolega jest czuly na wjazdy rodzinne odkrecil sie i...
-***ane dresy , tylko w kupie sila ... zreszta jak tak lubicie kupe to moge wam nasrac na klate .
oni znow po sobie spojrzeli i widac "szef" zdecydowal sie przemowic
-chodz tu to ci w******le
-nie to ty chodz tu razem ze swoimi kolezkami ***any dresie
-o nie szmato ty chodz i bedzie z ciebie krwawa plama
-wy sie zaczeliscie rzucac wiec o co chodzi
-no chodz!
-no ****a dresy ***ane nie rozumiecie ? szmatlawce i tchorzyki jestescie
nagle zawial silny wiatr i kolega postanowil ze podejdzie do nich bo przeczuwal , ze i tak sie boja i nic nie zrobia
nagle jednak wiatr zawial mocniej , kolega zlapal sie za latarnie a tamtych wywialo do irlandii . jaki z tego moral ? aby przekroczyc granice paszport wcale nie jest potrzebny
Zmieniony przez - psonic w dniu 2007-10-29 22:13:35
...
zeby wszystkie te sogi wchodzily
dzieki za mile komenty , znow ogladalem cos i naszlo mnie na historyjke wujka psonica moze kiedys zajrze tu jeszcze z nowa legenda
dzieki za mile komenty , znow ogladalem cos i naszlo mnie na historyjke wujka psonica moze kiedys zajrze tu jeszcze z nowa legenda
...
tu takie niezwykle lajtowe
kiedys jak moj kolega byl maly to zawsze fascynowal sie wyciskaniem na barki . cwiczyl i cwiczyl ... a efektow ? ani widu ani slychu . lapal sie kreatyny , bialka , gainerow ... ba ! nawet diete ulozyl . nachrzanial ile wlezie ale dalej wyciskal 7 kilo . w sumie u tak mu niezle szlo bo zaczynal od 2 torebek smietany aby pozniej przejsc na zawodowstwo i wyciskac 2 kg cukru . jednym slowem na moje oko to brakowalo mu motywacji . potencjal jak sie domyslacie mial ogromny . to pokazalem mu ... ten temat . naczytal sie o wyciskaniu maluchow i traktorow i postanowil ze nie bedzie gorszy . jako ze wiadomo po przerwie trzeba uzyc lzejszych ciezarow to dalem mu encyklopedie pwn . niezle mu szlo , prawie ja podniosl.
no i niestety oprocz tego tematu przejrzal reszte forum dzialu doping nie pomijajac . no i za***al sobie cykl . na poczatek taki lajtowy wiecie metanobolan triglicerydu paradontozy + zma apteczne . pozniej troche sie rozszalal i walnal winstrol benzoesanu sodu biorac dodatkowo sorbinian potasu suplementujac to salisnica bruzdowata . na efekty nie trzeba bylo czekac dlugo . gryfy z bambusa az uginaly sie pod ciezarem szynki . no i tak wszystko ladnie szlo az zaczal wlasnie przez was mierzyc w te wieksze cele . postanowil ze wycisnie cos dzieki czemu wam galy na wierzch wyjda . zszedl na dol do chin i wycisnal planete .
powiedzial ze jak mi dacie soga to jak podpakuje to nam troche przekreci i na lato nastawi
kiedys jak moj kolega byl maly to zawsze fascynowal sie wyciskaniem na barki . cwiczyl i cwiczyl ... a efektow ? ani widu ani slychu . lapal sie kreatyny , bialka , gainerow ... ba ! nawet diete ulozyl . nachrzanial ile wlezie ale dalej wyciskal 7 kilo . w sumie u tak mu niezle szlo bo zaczynal od 2 torebek smietany aby pozniej przejsc na zawodowstwo i wyciskac 2 kg cukru . jednym slowem na moje oko to brakowalo mu motywacji . potencjal jak sie domyslacie mial ogromny . to pokazalem mu ... ten temat . naczytal sie o wyciskaniu maluchow i traktorow i postanowil ze nie bedzie gorszy . jako ze wiadomo po przerwie trzeba uzyc lzejszych ciezarow to dalem mu encyklopedie pwn . niezle mu szlo , prawie ja podniosl.
no i niestety oprocz tego tematu przejrzal reszte forum dzialu doping nie pomijajac . no i za***al sobie cykl . na poczatek taki lajtowy wiecie metanobolan triglicerydu paradontozy + zma apteczne . pozniej troche sie rozszalal i walnal winstrol benzoesanu sodu biorac dodatkowo sorbinian potasu suplementujac to salisnica bruzdowata . na efekty nie trzeba bylo czekac dlugo . gryfy z bambusa az uginaly sie pod ciezarem szynki . no i tak wszystko ladnie szlo az zaczal wlasnie przez was mierzyc w te wieksze cele . postanowil ze wycisnie cos dzieki czemu wam galy na wierzch wyjda . zszedl na dol do chin i wycisnal planete .
powiedzial ze jak mi dacie soga to jak podpakuje to nam troche przekreci i na lato nastawi
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Poprzedni temat
KONKURS OLIMP ;]
Następny temat