Zadziwiające, że na tych samych przesłankach można wyciągać rozmaite wnioski:
"jeśli uważasz, że wydanie 20-30 zł miesięcznie na carbo jest zbyt dużym wydatkiem, to chyba Cię rozczaruję, ale body building nie jest tanim sportem (zakładając oczywiście, że chcę się miec stałą progresję wyników)" - nie bój się, nie czuję się rozczarowany, owszem, uważam własnie , ze body building jest drogą zabawą i w związku z tym nie należy dodatkowo jeszcze windować kosztów z nim związanych, poprzez lasnowanie tez jakoby niektore suple były czyms niezbędnym. pewnie, mozna powiedziec, ze niezbędna nam jest po treningu l-glutamina - bo bez niej
przyrost miesni jest niemozliwy, że bez dodatkowej suplementacji białkiem nie uzyskamy satysfakcjonujących przyrostów, ale to nie są teorie naukowe, tylko pseudologie żywcem zerżnięte z ulotek reklamowych i etykiet opakowań. producentom bardo zalezy byśmy wierzyli w te bajki, że wszystko co wypuszczą jest nam praktycznie niezbędne. (np: znajdz mi wyniki badan potwierdzające korzystny wpływ podawania glutaminy na wyniki sportowe)
można robić postępy nie uzywając odżywek ani suplementów, można też ładowac w siebie mnajrózniejsze wynalazki i postępów nie robić w ogóle - to jest oczywiste, jednakze najlepszym rozwiazaniem jest koncentrowanie się na tym, co ważne, czyli w kwesti suplementacji na tych srodkach, których skutecznosc jest potwierdzona i zarazem które trudno zastąpić drogą naturalną i w nie inwestować swoje pieniądze.
20 - 30zł miesiecznie to jest niewiele, ale w skali roku jest to 240 - 360zł, jesli mowimy o mnie - dla mnie jest to dobry kreatynowy cykl i osobiscie wolę te pieniadze na niego preznaczyć. jestes przekonany do swojego carbo - ok, służy Ci - wiec pij na zdrowie, mój przewód pokarmowy nie toleruje takich wynalazków. gotujac rano posiłki na cały dzień jedna torebka ryżu wiecej (ta na "po treningu") - nie stanowi dla mnie problemu, a zmieszany z białkiem - smakuje mi lepiej niz niektóre carbo, tak wiec widzisz - nie męczę sie i nie zachęcam do męczeństwa.
jeśli w carbo czy gainerze jest odpowiednia mieszanka glukozy z innymi cukrami o niższym IG, to odbudowa rezerw glikogenu w mięśniach będzie zarówno szybka (glukoza), jak i rozłożona w czasie (węgle wchłaniające się wolniej - widzisz, staram się jak mogę, żeby wytłumaczyć Ci rzeczowo i klarownie, że fakt iż 100 IG glukozy zestwione jest z 80 IG maltodextryny nie oznacza iż glikogen bedzie uzupelniany rownomiernie,ba , powiem wiecej - uzupełnianie glikogenu po wysiłku anaerobowym nie jest sprawą priorytetową i z powodzeniem mozna to zrobic pozniej. Podanie węglowodanów i białka po siłowni ma przede wszystkim za zadanie zatrzymanie katabolizmu powysiłkowego...
Wdajesz się w polemiki, nie mając racjonalnych argumentow, mam więc dla Ciebie nieśmiałą radę, byś zamiast uskuteczniac dialektykę erystyczną, czas swój poswięcił kompletowaniu rzeczowej wiedzy, jesli mogę podsunąc Ci cos ciekawego to proszę:
https://www.sfd.pl/Węglowodany..._a_raczej_Carbo_;-_-t316423.html
Zmieniony przez - faftaq w dniu 2007-09-22 18:14:47