witam, na siłownie, chodze juz postu czas, ostatnio mialem przerwe okolo 3 miechy, bo mnei nie bylo, potem wakacje i sai wiecie jak to jest, no i ostatnio poszedlem z kumplem, na silownie, no i na sam poczatek chcial mnie chyab z.a.j.e.***ć bo przeciez iwemy ze po takim przestoju ma sie zakwasy jak choelra , juz nie bede wpsomnial ze kwasy mam juz wszedzie gdzie tylko mozna miec, no ale spoko nie o tym mowa, wczoraj robiłem plecy, ) moze to nie ma nic wspolnego z tym co zaraz napisze..) ale dzis rano budze się czuyje ze mam cos nie tak z brzuchem , a raczej klatka dotykam sie za motek, jak jeszcxze byłem na wyrku i czuje ze cos jest nei tak, podnosze koszulke, nbo akurat spalem w koszulce, patrze a tam w okolicy mosta poniżej linii sutków, miejce gdzie jest mostek jest dziwnie napuchniete, nie boli mnei to nic, ale nie wiem czemu mi sie to słao.. czy to moze z przetrenowania po tak długiej przeriwe??
pozdrowiony
pozdrowiony
Krzysztof Piekarz