Hm... osobiście nie wiem jak mogę Ci to wytłumaczyć pisząc. Najlepiej to pokazać. To niby ma służyć spięciom brzucha.
Wkładasz stopy w to czarne i starasz się podnosić do brzucha.
Ja generalnie potrafiłem zapanować nad ruchem tego, tak aby choć trochę poczuć pracę mięśni brzucha.
Wygląda to tak jakbyś się bujała. I nic więcej. Czemu ma to służyć ? Chyba temu, żeby na plecy "glebnąć"
Naprawdę szkoda Twojego czasu. To nie przesada.
Moja rada taka: nie kombinuj. Trudno, straciłaś te parę dyszek.
Bierz karimatę, albo jakąś poduchę pod pupę, stopy pod kaloryfer i spinaj brzucha. Dieta, dieta, dieta...aktywność, aktywność, aktywność.
Co do term line to jest to bardzo delikatniutki
termogenik (coś co powoduje, że energia jest lepiej wytwarzana z tłuszczu).
Nie spodziewaj się jednak, że to cudowny środek. Nie zaszkodzi, ale czy pomoże ???
Wogóle wszelkie suplementy tylko i wyłącznie uzupełniają odpowiednią dla tego co chcemy z ciałem zrobić, dietę.
Bez diety ułożonej z głową nie ma szans na nic.
A mówi Ci to ktoś, kto wydał na to tyle pieniędzy, że pare wycieczek na Majorkę by się uzbierało
Jedynymi nie suplementami, które są niejako "sztuczne" sa sterydy. Ale to już inna bajka i nie polecam Ci jej czytać
Nie miej mi za złe, że jakby Cię sprowadzam na ziemię, ale w odchudzaniu nie ma nic bez ciężkiej pracy. A jeśli chcesz 30 kg zrzucić, to myślę, że min rok, może dwa Ci będzie potrzeba.
Psychika jest najważniejsza żeby to przetrwać.
Pamiętaj również, że na początku waga będzie Ci lecieć na łeb na szyję. 10-15kg stracisz w kilka m-cy. Potem niezwykle trudno będzie zejść choćby kilogram.
Wierz mi, sprawdziłem na sobie.
Jednak podsumowując: WARTO to wszystko ! Za dwa lata możesz w lustrze się nie poznać.
ps. wyslalem Ci wiadomość na maila.
Zmieniony przez - Sąsiadwroc w dniu 2007-07-13 12:12:51