Szacuny
9
Napisanych postów
208
Wiek
43 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
10136
Narazie poprostu jedz tyle i ile bedzesz wstanie przejechac za jednym razem.
Poznaj swoje mozliwosci.
Po pierwszej trasie pewnie bedziesz mial doms'a i pare dni przerwy bedziesz potrzebowal.
Sadze ze 1-2 razy na tydzien przez pierwszy miesiac, potem czesciej 3 razy w tygodniu.
Wspiec raczej nie bedziesz wstanie dodatkowo wykonywac ;)
Szacuny
1
Napisanych postów
7
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
23
Oki to na początek będę jeździł w poniedziałki i piątki po 50-60km (jakieś 3h jazdy). Myślę, że po tygodniu, dwóch będę mógł dodatkowo dorzucić wspięcia i będę je wykonywał w środę. Co myślicie o takim treningu? Tylko nie piszcie mi, że nie dam rady przejechać 50km :)
Szacuny
11179
Napisanych postów
52132
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
najlepszy sposob na wyrobienie lydek moim zdaniem to gry zespolowe tj. glownie pilka nozna. sam doszedlem do 41 w lydce tylko grajac w pilke, powodzenia bieganie tez pomaga
Szacuny
1
Napisanych postów
7
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
23
To w końcu jak jest z tym bieganiem? Jedni mówią, że bieganie odchudza łydki, inni, że je powiększa.
Tak na marginesie dziś rozpocząłem sezon rowerowy ;) Na początku 1h jazdy i nie czuje zmęczenia. Na środę planuję 50km trasę :D
Szacuny
9
Napisanych postów
208
Wiek
43 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
10136
Pilka nozna itp jest bardzo kontuzjogenna ;)
Rower znakomice rozwija nogi i wydlonosc.
Od samego tylko roweru na suwnicy robie wspiecia 3x15 z 70kg, a na skosie przy wypychaniu 200kg.
Nigdy nie sprawdzalem ile wezme na przysiad ze sztanga...
Wiec nie wiem o co tak sie rzucac z ta silownia.