Wiem, że problem zatok był przewijany na tym forum mnóstwo razy. Jednak przeszukałem archiwum i nie dostałem jednoznacznej odpowiedzi na moje pytanie.
Chodzi o to, że po tylnej stronie gardła spływa mi jakaś wydzielina (ropna?) i nie wiem co jest tego przyczyną. Podejrzewam, że może to być jakiś problem z zatokami, z tymże nie wiem na pewno i nie wiem jaki (jeśli już). Z tego co wiem, większość pacjentów narzeka na bóle głowy, bóle zatok, złe samopoczucie itd. Ja żadnych takich problemów nie mam, jeśli już boli mnie głowa to sporadycznie i nigdy tego nie kojarzyłem z zatokami. Jedyne objawy jakie mam, to właśnie ta spływająca wydzielina, które czasem powoduje chrypę i zapewne nieświeży oddech. Rano zawsze jak się budzę, to mam zatkany nos, odpluwam tą wydzielinę nagromadzoną w gardle. Zauważyłem, że natężenie jej wydzielania zwiększa się znacznie po jakiejś zakrapianej imprezie. To tyle jeśli chodzi o moje objawy. Proszę o jakieś sugestie. Wiem, że prawdopodobnie polecicie mi wizytę u laryngologa, którą w końcu zapewne odbębnię, ale chciałbym wcześniej poznać wasze przypuszczenia. Nie jest to dla mnie jakiś wielki problem - po prostu ogranicza mi to w jakiś sposób komfort życia. Dodam, że problem trwa już od kilku lat. Nie pamiętam dokładnie kiedy się zaczął.
Chodzi o to, że po tylnej stronie gardła spływa mi jakaś wydzielina (ropna?) i nie wiem co jest tego przyczyną. Podejrzewam, że może to być jakiś problem z zatokami, z tymże nie wiem na pewno i nie wiem jaki (jeśli już). Z tego co wiem, większość pacjentów narzeka na bóle głowy, bóle zatok, złe samopoczucie itd. Ja żadnych takich problemów nie mam, jeśli już boli mnie głowa to sporadycznie i nigdy tego nie kojarzyłem z zatokami. Jedyne objawy jakie mam, to właśnie ta spływająca wydzielina, które czasem powoduje chrypę i zapewne nieświeży oddech. Rano zawsze jak się budzę, to mam zatkany nos, odpluwam tą wydzielinę nagromadzoną w gardle. Zauważyłem, że natężenie jej wydzielania zwiększa się znacznie po jakiejś zakrapianej imprezie. To tyle jeśli chodzi o moje objawy. Proszę o jakieś sugestie. Wiem, że prawdopodobnie polecicie mi wizytę u laryngologa, którą w końcu zapewne odbębnię, ale chciałbym wcześniej poznać wasze przypuszczenia. Nie jest to dla mnie jakiś wielki problem - po prostu ogranicza mi to w jakiś sposób komfort życia. Dodam, że problem trwa już od kilku lat. Nie pamiętam dokładnie kiedy się zaczął.
Buckie
Krzysztof Piekarz
