Ja osobiście wolę Pirde z wiadomych względów - zawodnicy, ale także cała oprawa i klimat są niepowtarzalne. Jeśli natomiast UFC ściągnie do Siebie dobrych zawodników to Pride będzie miało konkurencję i to dużą. Jak na razie mimo powrotu Randiego, którego jestem fanem
i przejścia CC, nadal wolę Pride. Jak wiadomo w USA jest wielki boom na MMA, dobrze to się tam sprzedaje, a rynek w USA jest faktycznie ogromny ! większy niż cała Europa.
Dlatego objęcie monopolu na walki mma, może dać UFC ogromną przewagę. Tam widzowie nie są zbyt wymagający, wystarczą im dobrzy strikerzy z podstawowymi umiejętnościami walki w parterze, i się będą zachwycać. Tak więc poczekamy i zobaczymy, ale nie zdziwię się jak za rok, wszyscy będziemy czekać z niecierpliwością na UFC 70.. ileś tam
i przejścia CC, nadal wolę Pride. Jak wiadomo w USA jest wielki boom na MMA, dobrze to się tam sprzedaje, a rynek w USA jest faktycznie ogromny ! większy niż cała Europa.
Dlatego objęcie monopolu na walki mma, może dać UFC ogromną przewagę. Tam widzowie nie są zbyt wymagający, wystarczą im dobrzy strikerzy z podstawowymi umiejętnościami walki w parterze, i się będą zachwycać. Tak więc poczekamy i zobaczymy, ale nie zdziwię się jak za rok, wszyscy będziemy czekać z niecierpliwością na UFC 70.. ileś tam

