Witam. Moge sie wypowiedziec co do medytacji. Sam probowalem i wiem mniej wiecej o co chodzi. To co robiles to mozna nazwac wstepem do medytacji. Medytacja polega na utrzymaniu takiego stanu umyslu, kiedy nie jest on zaprzątany róznymi myslami, kiedy jestesmy rozluznieni a zarazem skoncentrowani. Jest to bardzo trudne, no ale trening czyni mistrza. W twoim wykonaniu jest to dobry poczatek. Wiem, ze latwo to powiedziec a trudniej zrobic, ale kiedy zaczynasz medytowac, pozwol myslom swobodnie przeplywac, nie walcz z nimi, bo wtedy zaczynasz sie na nich skupiac. Po prostu zdaj sobie sprawe, ze cos zaczyna zaprzatac twoją uwagę i przestan o tym myslec. Co do pozycji w ktorej medytujesz, to nie ma znaczenia czy siedzisz po turecku (pozycja kwiatu lotosu jest stosowane do medytacji na najwyzszym poziomie, ale trzeba byc niesamowicie rozciągniętym) , czy z nogami wyprostowanymi. Istotną rzeczą jest to, żeby bylo Ci wygodnie, żeby nie bylo nigdzie napięcia w mięsniach i stawach (dlatego ja nie robie tego po turecku, bo czuje dyskomfort). Po prostu siadam na ziemi, na poduszce, plecki opieram o łóżko, nogi troche podciągam, żeby nie byly wyprostowane i to mi wystarcza. Co do oddechu, to raczej nalezy oddychac tylko przez nos. Tak jest wygodniej (jak nie masz kataru

). Poza tym nie skupiasz sie na oddechu i nie musisz "pamietać" ze teraz jest wydech - to ustami, a potem wdech - to nosem. Nosem i tylko nosem. Oddech jest kluczem. Nie kontroluj go, wsłuchaj sie w niego; to odpręża. Do tego dobra jest jakaś muzyczka instrumentalna ze wschodu, muzyka z dźwiękami natury (ptaki, strumien) oraz motywy typu ulewny deszcz i burza. Kiedy juz jestes w głębokim stanie relaxu, mozna to wykorzystac do przemyslen różnorakich (nad sobą, nad trudnym problemem który nas gnębi). Kiedy juz dojdziesz do wprawy, bedziesz mogl medytowac wszedzie i o kazdej porze. Bardzo dobrze wplywa to (przynajmniej u mnie) na krążenie, momentalnie moge sie odprezyc (np. przed egzaminem, nawet kiedy wszyscy chodzą po korytarzu i obgryzają paznokcie ze strachu, ja siedze i tylko sie usmiecham, jestem calkowicie spokojny). Medytacja jest bardzo dobrym sposobem pracy nad sobą. Do czego chcesz wykorzystac medytację?
"Sukces to 1% geniuszu i 99% potu"
Pozdrawiam,
Prysznic