Witam wszystkich serdecznie,
post ten wynika z mojej niewiedzy w zakresie doboru ćwiczeń i ew. suplementacji. Mam 40 lat, w zeszłym roku (kwiecień) miałem uraz kręgosłupa (niewielki problem z wysuniętym dyskiem) - szpital + zwolnienie (3 miesiące). Wcześniej przez prawie rok odchudzałem się ograniczając jedzenie (89 KG -> 72 KG - aktualnie 81 KG). Mój wzrost to 185 cm. Straciłem w tym czasie oprócz "brzucha" sporo mięśni. Charakter pracy mam raczej siedzący, ale całe życie starałem się być aktywny. Problem jest następujący: MUSZĘ w okolicach kwietnia móc się podciągnąć na drążku nadchwytem min 6-7 razy (wynika to z charakteru pracy). Aktualnie podciągam się 1-2 razy. Podchwytem 3-4-5. Zdaję sobie sprawę że całość może wyglądać śmiesznie, ale dla mnie problem jest istotny i proszę o pomoc w doborze ćwiczeń i ew. suplementów. Czy jest to w ogóle możliwe?
pozdrawiam
Mariusz
post ten wynika z mojej niewiedzy w zakresie doboru ćwiczeń i ew. suplementacji. Mam 40 lat, w zeszłym roku (kwiecień) miałem uraz kręgosłupa (niewielki problem z wysuniętym dyskiem) - szpital + zwolnienie (3 miesiące). Wcześniej przez prawie rok odchudzałem się ograniczając jedzenie (89 KG -> 72 KG - aktualnie 81 KG). Mój wzrost to 185 cm. Straciłem w tym czasie oprócz "brzucha" sporo mięśni. Charakter pracy mam raczej siedzący, ale całe życie starałem się być aktywny. Problem jest następujący: MUSZĘ w okolicach kwietnia móc się podciągnąć na drążku nadchwytem min 6-7 razy (wynika to z charakteru pracy). Aktualnie podciągam się 1-2 razy. Podchwytem 3-4-5. Zdaję sobie sprawę że całość może wyglądać śmiesznie, ale dla mnie problem jest istotny i proszę o pomoc w doborze ćwiczeń i ew. suplementów. Czy jest to w ogóle możliwe?
pozdrawiam
Mariusz
Krzysztof Piekarz
> ile mozesz