Szacuny
52
Napisanych postów
8416
Wiek
39 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
79983
raz ze pierwse o czyms takim slysze
dwa jaki sens jest robic tak do bolu, chcesz sobie krzywde zrobic
btw. moze nie zalamanie a zbulowanie ? raz sobie uda zbulowalem, tydzien chodzilem jak na***any bo miesnie przy kazdym rucu bolaly tak ze musialem przeciwbolowe lykac
Szacuny
32
Napisanych postów
2643
Wiek
38 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
24308
moze chodzi o upadek miesniowy (brak mozliwosci wykonania kolejnego poprawnego powtorzenia w serii)
Wojownicza dusza, więc po swoje ruszaj
na ławę nie zejdę nawet gdy dostanę karę, rezerwowy ze mnie żaden, ja rasowym napastnikiem !! Czuję w sobie straszną parę, widzisz mnie na piedestale? I słusznie się chwalę, cudze znam lecz swoje walę.
Szacuny
1
Napisanych postów
178
Wiek
41 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
4582
everr co Ty za androny pleciesz?! Jkaie zbulowanie?? Zalamanie,to wykonanie serii takim ciezarem,ze cwiczymy do tego momentu,az nie bedziesz mogl poprawnie wykonac ani jednego wiecej powtorzenia. rozsmieszyl mnie ten post ale spoko pytaj,to nie zabladzisz.
Szacuny
52
Napisanych postów
8416
Wiek
39 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
79983
nie wiem jaka jest tego "naukowa" nazwa bo zbułowanie to potoczna. i watpie zeby na silowni istniala mozliwosc sie tak zalatwic bo predzej bys sztange z rak wypuscil. ja sie zalatwilem na budowie, caly dzien ganialem z workami cementu a potem jeszcze 4km musialem szybko na nogach wrocic. nie doszedlem bo nogi mi odmowily posluszenstwa, padlem na glebe i nie moglem isc. dopiero po tygodniu odzyskalem jako tako sprawnosc bo wczesniej chodzic praktycznie nie moglem