kolega ostatni:
mam wrazenie ze jesteś funkcjonalnym analfabetą :) bo:
"po pierwsze chleb razowy od sztuyvznego razowego odróżnisz napierwszy rzut okn i nosa"
a ja ci pokaze taki chleb którego nie odróznisz ... wiem co sie wyoprawia w piekarniach a to, że coś ma zapach chleba razowego to nic nie znaczy ... i tak naprawdę 1 na 10 chlebów opisywanych jako razowe jest razowy :)
"dalej z tym uncle bens to śmiałęm sie z 10 minut jakszalony
jest to najbardziesz sztuczny z brązowych ryżów jaki sie da znalez w ogóle nie jest brązowy a z otrębami to ma wspólnego to ze w sklepie w którym stoi tez mozna kupic otrędby"
ryż Uncle bens, brązowy nie udawany brazowy tylko mniej wiecej w cenie okolo 10 PLN za opakowanie 400g ... widzialem taki tylko w dwóch sklepach w polsce .... albo "basmati" (mniej wiecej tak sie to pisze) ... czy ja coś napisalem o standardowym ryżu produkcji UncleBensa dostępnym w kazdym supermarkecie?
"no i punkt kulminacyjny omega trzy ha h ah ha trzeba kupowa w kapsułkach albo zjada w rybach i do tego olej lniany o którym wspominałeś a wiesz jaka jest zawartoś omega 3 w oleju lnianym???"
nie rozumiem co tu piszesz bo jakoś to dziwnie brzmi :) tzn. trzeba jesc omega 3 czy nie? trzeba jesc ryby czy nie? trzeba uzywac oleju lnianego czy nie?
nie trzeba spożywać omega3? no to jesteś i.....
ze niby nie trzeba kupować w kapsach? chcesz m ipowiedzieć, ze gdzie one są w ilosciach potrzebnych czlowiekowi 90 kg? w rybach ich nie ma bo sa zbyt przetworzone, szczególnie te wędzone - a moze chcesz mi powiedzieć, że wędzone ryby posiadaja tyle samo omega3 ja kswieze? skoro tak twierdzisz to masz kolejny dowód na to co wiesz albo ci sie wydaje że s wiesz :) w rybach wedzonych zawartosc nieuszkodzonych omega3 jest minimum 5x mniejsza niż w swiezych ... w rybach puszkowanych z uwagi na ogromne dodatki soli te kwasy tluszczowe tez sa zdegradowane albo niedostępne ...
żryj sobie co chcesz - co mnie t oobchodzi ... jeden je wędzone smieci albo tunczyka w puszkach po 1,70 z LP i udaje, że sie zdrowo odzywia, nawet dzieciom potrafi t odawać do jedzenia :) a inny patrzy na to co je :)
olej lniany, sklada sie w ponad 50% z kwasów tluszczowych z rodziny omega3
" 10% nasyconych kwasow tłuszczowych, 58% kwasu alfa-linolenowego (z rodziny omega-3), 15% kwasu linolowego, 17% kwasu olejowego, "
tyle, że są trudno dostęne (i chodzi o biodostępność a nie trudnosc i z kupnem)i tak naprawdę jak ozródło zdrowych kwasó tłuszczowych mozna uzywać tylko tranu albo kapsułek, uzywajac czego innego poprostu sie oszukujesz :)
olej lniany uzywa sie dlatego, że jakiś tłuszcz trzeba spożywać i napewno bedzie on lepszy niż
rafinowany olej rzepakowy, słonecznikowy czy inne szity za 4 zł za 3 litrowe opakowania :) ale jesl ichcesz to mozesz nawet jesc bioolej napędowy (ten z 5 lub 10 l opakowaniach z hipermarketów) - czy ktos cie powstrzymuje?
"jednym słowem nie przesadaj bo wiadomo ze zycie zabija "
przesadzam? nie zauwazylem, jedni lubia sie oszukiwać a inni nie - taka miedzy nami różnica, że Ty lubisz życie z głową w chmurach i wciskanie kitu sobie i innym :) mnie to nei kręci :) jem to na co mnie stać i co lubię i nie wciskam dokoła kazdemu który się pojawi, że jem zdrowo i wzorcowo :) choć z pewnością jem dużo zdrowsze produkty niż 99% populacji w polsce :)
a zycie zabija? odkryłeś widze kamień filozoficzny albo filmów sie naogladałeś :) wciskaj takie teksty swoim kolegom :) to, że zycie degraduje organizm ludzki nie znaczy, że trzeba do tego dokładać ....
skoro zycie zabija to idź i najedz sie arszeniku :) w koncu jaka róznica kiedy zejdziesz :) te 50lat róznicy to w skali wszechswiata pryszcz :)
demagog z ciebie doskonały :) nadałbyś sie do usprawiedliwiania wszystkiego i wszystkich :) np. na biegłego sądowego też bys sie nadawał bo byłbyś w stanie wytłumaczyc kazde przestęstwo na korzyść podejrzanego :) w końcu skrócił czyjeś cierpienia albo był uwarunkowany genetycznie i nie mógł inaczej postąpić :)
"niech wszyscy zgadzają sie ze sobą a bedzie dalej tak jak jest" :)