Szacuny
2
Napisanych postów
1435
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
7041
Leko może turnieju nie wygra (i oby nie wygrał!), ale śmieszą mnie te opinie jakoby Bonjasky właściwie "już był w półfinale". To będzie dla obu twarda, ciężka walka. Żaden łatwo skóry nie odda. Nie jestem w stanie przewidzieć, który z nich wygra. Chyba odrobinę większe szanse ma Remy, ale szanse mają niemal jednakowe.
Tak samo nie rozumiem skąd ta pewność, że Feitosa zdemoluje Karaeva. Niezbyt lubię Rosjanina i uważam, że nie powinien był znaleźć się w "ósemce", ale jednak jest on dobrym fighterem i Brazylijczyk nie będzie miał z nim lekko. Stawiam na niego, ale sam pewnie też trochę zainkasuje.
Szacuny
0
Napisanych postów
720
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
5006
Schilt to nie Choi - jest parę cm niższy i przede wszystkim lżejszy. W walce z tym kaszalotem pokazał, że tak naprawdę także bazuje na warunkach. JLB ma szanse z Semmym, który najmocniejszej szczęki nie ma (walka z Ignashovem). Jeromowi kibicuje najbardziej - tyle lat w K-1, taka kariera i tylko tego jednego tytułu mu brakuje.
Ruslan także nie jest bez szans, co prawda nie powinnien wygrać, bo jednak jego awans to wałek. Nie co się jednak bać, że wygra całe GP.
Leko... może sprawić więcej kłopotu Remy'emu niż tu większość przypuszcza. Co z tego, że ręce to nie jest jego mocna strona? A od kiedy to Remy ma dobre ręce? Walka będzie widowiskowa.
Zmieniony przez - Weasley w dniu 2006-10-03 18:43:12
Szacuny
0
Napisanych postów
489
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
3509
hm ja osobiscie stawiam na final Lebanner - Bonjasky i moooze jeszcze Hoost bedzie mial cos do powiedzenia. Zakladam ze schilt przegra z lebannerem co bedzie trudne ;/ ale wierze w jeromego
Jerome Le Banner: "...W siłowni możesz wypracować sobie mięśnie klatki lub mięśnie ud. Nie możesz jednak wzmocnić swoich jaj, albo się z nimi urodziłeś albo nie..."
Mirko Cro-Cop: "...Wylewając pot na treningu, oszczędzasz krew w czasie walki..."
Szacuny
0
Napisanych postów
119
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
2369
Denerwuja mnie komentarze twierdzace ze Leko nie ma szans.Ogladaliscie przynajmniej jego walke z Sefo? Przed walka tez uwazalem ze Ray pojedzie Stefanka i co?.Widac jest w formie i wydaje mi sie ze ma duze szanse na pokonanie Remiego.
Szacuny
3
Napisanych postów
424
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
3657
stawiam na final schilt vs feitosa, ramy podlozy sie w polfinale feitosy bo co jak co ale ze schiltem to on walczyc sie boi. To sa moje dywagacje oczywiscie. Ale schilta obstawiam na zwyciezce. JLB wypalony, Hoost tak samo. Karayev nie ma warunkow do wagi ciezkiej, remy do zawsze wysoka klasa, ale jego koszmarem jest shilt, fausta tak naprawde to nie znam i leko, mysle ze remy to dla niego zawysokie progi.
Szacuny
2
Napisanych postów
1435
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
7041
Hahahahaha...widziałem już przeróżne teorie. Ale ta, że "Bonjasky podłoży się w półfinale, byleby nie walczyć z Schiltem, którego się boi" bije na głowę wszystkie pod względem "czynnika s-f" w nich zawartego Jak to możliwe, że nie wziąłem tego pod uwagę w moich kalkulacjach?!
Sorry Trueneo, jeśli poczułeś się urażony moimi słowami, ale chyba jednak nie do końca przemyślałeś to sobie przed napisaniem posta