Jasne Chester, nie neguje twojego podejścia. Poprostu pewnych żeczy i pewnych ludzi w naszym kraju nie da sie zmienić.
Jest takich wielu którzy są cwaniakami żerującymi na naiwniakach.
Ale naiwniacy chcą wierzyć że 13%
białko to izolat.
Nawet jeżeli przedstawisz obiektywne , niezawisłe badania, to i tak to właśnie po tobie pojadą.
Ja sam jestem uczulony(nietolerancja) na laktoze , a jak wiadomo w dobrych białeczkach takiej być powinno niewiele. W każdym bądź razie taka ilość której nie powinienem odczuć.
A więc dla przykładu taki jeden przedstawiciel pewnej firmy X próbował mi wcisnąć swoje proteinki, nie wiedział o mojej przypadłości.
A że działam jak barometr to mój organizm od razu odrzucił to ścierwo.
Ale większość małolatów teraz zachwyca się tym szitem... Zachwycają się bo jest troche taniej od porządnych firm.I nie przekonasz ich że to nic nie warte suple.
pozdrowienia