Pompek,
Parę uwag ze swoich przygód z kolanami:
1. Możesz zabezpieczyć się w około 40% przed kolejną kontuzją używając ortezy stawu kolanowego. Ale nie jakiegoś badziewia ze sklepu sportowego bo tam dobrej ortezy nie dostaniesz (co najwyżej dziwny ściągacz na kolano).
Najlepiej niech ortopeda zapisze Ci na jakiś model który w 100% może Ci zrefundowac NFZ (albo przynajmnie w 75%). Ja używam ortezy
DonJoy-4Titude amerykańskiej firmy DJ Ortho. Dobry sprzęt do sportów umiarkowanie kontaktowych, lekka metalowa konstrukcja, prawdzimy armor - nie do zdarcia. Jeździ na nim kadra narciarska USA - (dopłaciłem 400zł, 1000 refundował NFZ).
Ortez jest dużo na rynku ale to lekarz musi Ci wybrać model, który będzie odpowiedni do twojego urazu. Dobra orteza skraca czas rekonwalescencji po artro i stanowi niezły support przez około rok przy różnych formach aktywności w których jest duże ryzyko powtórnego urazu (rower, narty, lekki jogging). O głębokich przysiadach zapomnij, o braniu ostrych zakrętów na nartach zapomnij, szybkich dryblingach zapomnij - tu nawet orteza nie pomoże.
2. Glucozamina - podobno warto sie w to bawić przy letkich naderwaniach
3. Nie daj sobie często grzebać w stawie bo potem juz tylko endproteza na starość..
Pozdro