Szacuny
1
Napisanych postów
15
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
98
Kupiłem nowy łańcuch. Ale mam problemy z założeniem go na rowerze. zawsze gdy założe(udaje mi sie jakos zalozyc;)) to zwsze po pewnym czasie peka w tym miejscu gdzie byl prowizorycznie polaczony. czy ktos moglby laskawie mi napisac w punktach i najlepiej ze zdjeciami jak polaczyc ze soba ognia lancucha! Prosze
Szacuny
1
Napisanych postów
6
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
45
Kazde rozpiecie lancucha wiarze sie z oslabieniem sworznia i ogniwa latwiej "peka" lancuch! Do ponownego skucia kluczem stosuje sie nowe sworznie z odlamywana koncowka. Pozdro
Tak czy siak preferuje spinke. Jest mniej wytrzymala- Mi osobiscie nie pekla jeszcze nigdy. (a nawet gdyby to druga zawsze woze w plecaku ) A za to lancuch latwo sie czysci.
Zmieniony przez - lotar w dniu 2006-03-29 10:26:00
Szacuny
1
Napisanych postów
6
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
45
Zakladasz na blaszki łańcucha tylko :) i "zapinasz"
tam na focie widac, ze otwory sa szersze po jednej stronie i wnie wkladasz sworzen zapinki i przesuwasz w czesc wezsza otworu. i tyle. Sekunda roboty. Pozdro
Szacuny
7
Napisanych postów
8031
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
28851
no mi sie wydaje ze wlasnie robi kluczem a nie rekoma?
w sumie kiedys mialem taki lancuch ze pekal co 3 dni w tym samym miejscu, wymienilem pare ogniw od innego lancucha ale tego samego typu i bylo dobrze w koncu