Co do kwestii
prawidłowej wagi i wzrostu - BMI czy inne wskaźniki , pomijam tutaj głupoty typu idealna waga wg formuły Deveine czy Robinsona, które próbują wyznaczyć wagę co do grama dla każdego wzrostu, wyznaczają granice wagi które niosą za sobą
mniejsze ryzyko zdrowotne. To nie jest wyznacznik super idealnej wagi (przecież coś takiego nie istnieje), tylko określenie zakresów wagi w których, ryzyko jest mniejsze, a większość z nas znajdzie w nich wagę z którą czuje się dobrze. Panie pewnie w dolnych granicach, a panowie w górnych.
Odnośnie Pudziana i im podobnych - badania wpływu BMI na zdrowie pokazują, że niestety, ale osoby ze znacznym przerostem masy mięśniowej również o wiele częściej mają problemy tej samej natury co osoby z nadwagą/otyłością - czyli zaburzenia pracy serca, problemy z naczyniami krwionośnymi, zwiększone ryzyko nowotworowe.
A co do norm wagowych - to ich początki są nawet starsze niż lata 70-te jak napisał jedne z forumowiczów. Met Life (czyli znane u nas tabele wagi i wzrostu) pochodzi z lat 40-tych. A początki BMI i Ponderal'a sięgają XIX wieku. BMI było paręnaście lat temu uaktualniany na podstawie wyników badań naukowych. Są w tej chwili również rozpiski BMI dla osób poniżej 20 roku życia (z podziałem na płeć), jak również oddzielne dla Azjatów. Jest też cała masa innych wskaźników jak Ponderal, WHR, BF, obwód talii , Robinson'y, Miller'y, Devine itd. itp.
Naleźy do nich podchodzić zdroworozsądkowo - służą do wczesnego ostrzegania o potencjalnych problemach. Jak wychodzisz poza normy to warto robić regularne badania lekarskie (chociaż w naszym kraju to mordęga).
Więcej o wskaźnikach wagi pisałem w cyklu wpisów poświęconych temu zagadnieniu na swoim blogu. Jak ktoś chętny to zapraszam
http://wagaiwzrost.pl/index.php/category/waga-i-wzrost/