Nie, nie, nie panowie
Kładę się spać ok 22-23, wstaję o 5.00. Nie odpoczywam zbyt dużo - poniedziałek, środa, piątek - biegam po południu sobie, zaś wtorek, czwartek, sobota - ćwiczę na siłowni. Nie czuję się zbyt bardzo wypoczęty, raczej jest w ciągłym 'biegu'. A tą kofeinę to jak brać? Jedną rano i jedną przed treningiem czy jak? Na czczo czy po jedzeniu?
Pozdr.
Kładę się spać ok 22-23, wstaję o 5.00. Nie odpoczywam zbyt dużo - poniedziałek, środa, piątek - biegam po południu sobie, zaś wtorek, czwartek, sobota - ćwiczę na siłowni. Nie czuję się zbyt bardzo wypoczęty, raczej jest w ciągłym 'biegu'. A tą kofeinę to jak brać? Jedną rano i jedną przed treningiem czy jak? Na czczo czy po jedzeniu?
Pozdr.