mam 17 lat i w sumie nie mam wielkich problemow z pryszczami, o ile je w ogole posiadam. przez dosc dlugi okres jakis czas temu stosowalem rozne zele, kremy, toniki, mydelka i inne badziewie i nie specjalnie widac bylo efekty, wrecz przeciwnie - najczesciej wychodzilo duzo gorzej niz bylo wczesniej. teraz juz od dluzszego czasu nie stosuje zadnych tego typu preparatow (nie mam juz sily probowac) i po prostu regularnie sie myje (twarz tylko woda). efektem jest to, ze jak na swoj wiek jestem stosunkowo niedotkniety tym problemem - wiadomo, gdzieniegdzie sie pryszcze pojawiaja, ale w zasadzie same znikaja po krotkim czasie. jeszcze bardziej utwierdzil mnie w dzialaniu tych produktow fakt, ze czesc kumpli uzywa nawet jakichs bardziej skomplikowanych preparatow za bog-wie-ile i wygladaja jak podziobani. zastanawia mnie, co jest przyczyna takiego dzialania i jakim prawem reklamuje sie te produkty z jakimis rewelacyjnymi atestami i badaniami, wg ktorych 99,666% badanych zauwazylo roznice (chyba in minus...)? czy ktos zna jakis preparat, ktory mu/innym osobom pomogl?
i jeszcze jedno: czemu polecane jest mocne zaciskanie pasa jesli chodzi o tluszcze w cely poprawienia cery? nie jestem do konca obeznany w tym temacie, ale podejrzewam, ze skoro tluszcze sa konieczne do przyswajania niektorych witamin, sa takze potrzebne do poprawnego funkcjonowania skory. sam jestem dosc wysportowany, odzywiam sie dobrze, i nie unikam goraczkowo tluszczy, biore witaminy i to daje w miare zadowalajace efekty. pzdr.
i jeszcze jedno: czemu polecane jest mocne zaciskanie pasa jesli chodzi o tluszcze w cely poprawienia cery? nie jestem do konca obeznany w tym temacie, ale podejrzewam, ze skoro tluszcze sa konieczne do przyswajania niektorych witamin, sa takze potrzebne do poprawnego funkcjonowania skory. sam jestem dosc wysportowany, odzywiam sie dobrze, i nie unikam goraczkowo tluszczy, biore witaminy i to daje w miare zadowalajace efekty. pzdr.
Krzysztof Piekarz
wiecej poszukaj sobie na