Szacuny
0
Napisanych postów
141
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
1608
Czemu pech? Pech to jest jakby niechcacy mu spadla deska na glowe z sufitu. Nie dosc ze walnal tego lowkicka zupelnie bez przekonania to jeszcze opuscil garde i wystawil buzke na strzal. Moze dla Rizzo Pride to troche za duzo.
Szacuny
0
Napisanych postów
69
Wiek
44 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
3394
tak razem trenuja w red devils team a co do Rizzo ...to nie byl pech tylko on sie juz wypalil...tak samo dziurawa garde mial gdy z Kharitonowem walczyl.Trenerzy to wypatrzyli i ulozyli Romkowi plan walki tak jak ukladali Fiodorowi gdy walczyl z Cro Copem .Rizzo na emeryture..Pzdr
Szacuny
0
Napisanych postów
21
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
1085
Ja jestem rozczarowany. Trzecia walka, ktora mozna sciagnac i trzecia szybko zakonczona. Nie ma nad czym rozpisywac sie. Jeden uderzyl drugiego raz, a dobrze i koniec. ;]
Szacuny
9
Napisanych postów
481
Wiek
40 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
3800
Jak czytam txty typu "Pedro to zwykły średniak tak jak Zentsov" albo "Pride to za dużo dla Pedro" to mnie krew zalewa.Fakt to już nie ten sam fighter co kiedyś ,wypalił sie ,ale pokonał w swej karierze takich zawodników ,że mało kto może poszczycić sie takimi zwycięstwami nad takimi zawodnikami w takim stylu ,dopiero w ostatnich walkach zaczął dawać ciała.Myśle że jego styl walki jest już przestarzały i łatwo przewidywalny dla przeciwników.Pedro ma najlepsze nokauty w historii UFC ,pokonał przez piękne KO obecnego mistrza UFC Andreia Arlovskiego ,Josha Barnetta ,Tanka Abotta ,Dana Severna ,Marka Colemana ,Ricco Rodrigueza ,można powiedzieć że w okrsie świetności tych zawodników ,więc lista jest imponująca.Stoczył także wspaniała bitwe w 1 walce z Couturem więc raczej nie wypada nazywać go średnim zawodnikiem i porównywać do Zentsova bo Pedro w przeciwieństwie do ruska ma za sobą piękną i barwną kariere w MMA i choć myśle że już nie powróci do swej świetności to nikt nie może mu odebrać tego co osiągnął.
In my heart I do not feel that I must prove anything