Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
187
Napisanych postów
4965
Wiek
44 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
40441
w niedziele skrecilam sobie kostke, po przeswietleniach powiedziano mi ze mam naderwane wiezadła i torebke stawowa. Zalozyli mi szyne na tydzien, a moze wiecej,bo zobacza czy dalej nosic jak pojade w pon. A o co mi chodzi. Kazali mi to polewac altacetem,zeby nie odwijac,niech ta noga w tym tak bedzie i nie chodzic. Wiem ze noga wyzej.Ja dzisiaj odwinełam to bo mnie szyna odcisneła i musialam troche bardziej "miekka stope" sobie zrobic. No i wcale opuchlizna nie zeszła a to juz od niedzieli. szukałam po necie troche, wszedzie o tym lodzie pisze, niestety w niedziele nie mialam tego lodu przylozonego. Jest sens przykladac go teraz? Gdzies znalazłam wypowiedź Boofiego ze najpierw ochładzac a potem ogrzewc.Wiec nie wiem, czy moge teraz przez pare dni ten lód przykładac czy raczej juz nie?
"Ten tylko jest wolny,
kto na wysokość wstępuje bez uciech,
a schodzi z niej bez żalu..."
Szacuny
0
Napisanych postów
46
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
1917
Witaj Oska moja siostra miała skręcony staw skokowy ( z torębką też coś nie tak) i dosyc długo miała spuchniętą kąstkę . Co do przykładania lodu to nie wiem, mogę Cię pocieszyć, że z czasem przejdzie pewnie -pozdrawiam stachoo
Szacuny
187
Napisanych postów
4965
Wiek
44 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
40441
dzieki powiem ci ze dzisiaj jest piaty dzien i dopiero dzisiaj troche widac ze cos jakby taje ta kostka masakra, a nie wiesz po jakim czasie zaczeła normalnie chodzic? chyba bede musiala sie przejsc do jakiegos dobrego ortopedy potem bo kompletnie nie wiem kiedy bede mogła zaczac cwiczyc,jak zrobic zeby było dobrze, ponoc baseny to dobra rehabilitacja,ale nie wiem czy mam plywac np. zabka poprawnym stylem(tam kostka dosyc pracuje) czy raczej podarowac plywac "tak tylko", tyle pytan i watpliwe zeby mi ktos na nie odpowiedział
Zmieniony przez - oska5 w dniu 2005-12-09 10:41:20
"Ten tylko jest wolny,
kto na wysokość wstępuje bez uciech,
a schodzi z niej bez żalu..."
Szacuny
0
Napisanych postów
46
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
1917
Witaj Oska
Moja siostra zrobila to sobie w maju, założyli jej gips (dosyć ciasno- aż jej palce sinieli ) Miala ten gips nosic chyba 3 czy 4 tygodnie i chyba tyle nosila w każdym razie po zdjęciu gipsu opuchlizna jeszcze była . Myślę, żeby aż tak szybko nie zaczynać aktywności ruchowej żeby wszystko się ładnie zrosło. Może dobre by było stosowanie jakiejś maści tylko nie wiem jakiej . Wiem jak przykre są takie kontuzje, szczególnie gdy chce się ćwiczyć, ale myślę ze miesiąc napewno trzeba sobie odpuścć , a później ewentualnie skonsultować się z lekarzem i zacząć delikatnie. Dzięki za soga i życzę szybkiego powrotu do zdrowia
Szacuny
187
Napisanych postów
4965
Wiek
44 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
40441
o ****a przez miesiac ale bede miała tyły, nie zalicze tej gimnastyki mascia nie moge smarowac bo mam szyne jeszcze do poniedzialku, a potem to nie wiem, ale juz mi jej nie załoza bo ja mam jej dosyc smarowac na razie tak czy siak bym nie mogła bo mnie boli! Za mocno zeby dotknac a co dopiero wymasowac dopiero od wczoraj moge całkiem swobodnie ruszac palcami bez bolu
"Ten tylko jest wolny,
kto na wysokość wstępuje bez uciech,
a schodzi z niej bez żalu..."
Szacuny
2
Napisanych postów
132
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
2329
Witam , polecam kupic glukozamine lub kolagen na stawy... Rehabilitacja nogi po ściągnięciu gipsu - BASEN, BASEN, BASEN i jeszcze raz basen... Chodzi o to by odzyskać pełną ruchomość sawu, porozlużniać i ponaciągać wiązadła, ścięgna , mięśnie... POWODZENIA, pozdrawiam
Szacuny
187
Napisanych postów
4965
Wiek
44 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
40441
bez kitu naciaciagac to ja nie wole i nie bede, bo wystarczajaco je naciagnełam przy skreceniu nie chce znowu miec szyny tzn nie znowu bo jeszcze ja mam.Nie wiem jak to jest własnie, bo przeciez po zdjeciu szyny to chyba nie zaczyna sie krecic noga zeby to rozruszac? Z tego co czytałam nie nalezy tego na sile "rozchadzac",trudno wyczuc, mam nadzieje ze sie dowiem co i jak, jak pojade w pon.
Zmieniony przez - oska5 w dniu 2005-12-10 14:24:29
"Ten tylko jest wolny,
kto na wysokość wstępuje bez uciech,
a schodzi z niej bez żalu..."
Szacuny
2
Napisanych postów
132
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
2329
no coz... jak nie chcesz uwierzyc ze tak jest naprawde to nie wiem :] kazdy powie ci ze pierwszym etapem rehabilitacji jest basen... Bardzo korzystnie wplywa na staw skokowy, sam lekarz ci to powie po sciagnieciu szyby. Najlepsi sportowcy po urazach kostki , czesto pilkarze wlasnie w ten sposob lecza urazy. BASEN TO PODSTAWA .Moze uwierzysz ? pozdrawiam
Szacuny
25
Napisanych postów
247
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
1599
Uważaj na ten staw skokowy w przyszłości. Najpierw 3-4 tygodnie w szynie lub w pełnym gipsie potem 3 tygodnie w bandażu elastycznym. Jeżeli sobie teraz nie odpuścisz to możesz mieć w przyszłości zwichnięcia nawykowe. Torebka stawowa naderwana i więzadła musza się zregenerowac.