Szacuny
0
Napisanych postów
81
Wiek
39 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
2481
Od jakiegos czasu mam bole w prawym podzebrzu i czasami troche nizej. Nasilaja sie one podczas cyklu. Ostatni cykl musialem przerwac poniewaz bol stal sie niedo wytrzymania dodatkowo bylem strasznie zmulony i ciagle chcialo mi sie spac. Poszedlem z tym do lekaza oczywisnie nie mowielem ze bralem suple bo odrazu by mnie pogonil. On powiedzial ze zebro uciska watrobe. Ja nie wieze w takie gadanie i zrobilem badanie krwi ALAT i AspAT wszystko w normie. Bol nasiala sie takze bo wypiciu gainera. Czy to oznacza ze mam juz sobie dac spokuj z suplemnetami? Czy isc do innego lekaza i czy bez wizyty u niego sie
nieobedzie?
Szacuny
0
Napisanych postów
25
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
135
jak ALAT i AspAT są w normie to wątroba napewno też, może to nie wątroba ale inny organ?
zrób dokładne badania jeśli się niepokoisz o swój stan zdrowia
Szacuny
4
Napisanych postów
803
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
10957
to ja moze przy okazji napisze...czy musze sie zaczac niepokoic jesli moj wynik badania ASPAT to 32? bo z tego co slyszalem to troche ponad norme juz...
"You know what bad genetics are? Being born without legs."
"In the Iron Game, you only grow if you work HARD"
Szacuny
0
Napisanych postów
45
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
15532
ja miałem tak samo. też myślałem że to wątroba,ale poszedłem na badania (usg,aspat,alat).w sumie to miałem alat czy aspat ponad 40,ale lekarz powiedział że przy uszkodzeniu wątroby te wskaźniki mają ponad 1000 i ponad 40 to luz i norma. moim zdaniem to naprawdę przez żebra, bo przy masówie troche brzuch puchnie i przy siedzącej pracy żebra się ściskały.
na usg nie miałem powiększonej wątroby.