Szacuny
1
Napisanych postów
23
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
135
pewnie ze rower, no i o to chodzi, nie wiem w takim razie czym dla Ciebie sa sporty ekstrymale, chyba zawsze polegaja na ryzykownym urozmaiceniu
a jak widac z filmu nawet siedzenie na kanapie przed tv moze byc extreme :)
dluzszego filmu nigdzie nie znalazlem
Szacuny
10
Napisanych postów
475
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
2196
Jak dla mnie pojecie sportow ekstremalnych wogole jest nietrafione. Dla kazdego ekstremalne bedzie co innego. Jeden nie skoczy na spadochronie, a drugi wogole nie wejdzie do samolotu. A jak sie wlaczy kanal "Ekstreme sports" to idzie zobaczyc tylko Tony Hawkow i Davidow Mirra czy jak mu tam i ewentualnie surferow. Hmm nie bardzo wiem w czym bardziej ekstremalne jest jezdzenie na deskorolce od skokow narciarskich czy dyscyplin alpejskich. W rajdach samochodowych (niestety)ginie pewnie ciagle wiecej ludzi niz w przypadku spadochroniarstwa, ale rajdy nie sa ekstremalne. Moim zdaniem jest to po prostu fatalnie dobrane nazewnictwo. W kazdym sporci mozna sobie zwiekszyc ryzyko wypadku, tak by mozna bylo powiedziec, ze teraz to jest ekstremalnie niebezpieczne.
Zmieniony przez - kazaja w dniu 2005-10-18 18:57:43
Szacuny
82
Napisanych postów
8068
Wiek
52 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
39197
dokładnie , kolege wyżej ma rację.
Spadochroniarstwo nie jest sportem ekstremalnym *, federacje staraja się aby był sportem olimpijskim. Wszystkie skoki do jaskiń, z domów i innye takie historie to nie jest spadochroniarstwo w klasycznym znaczeniu, te wygibasy można uznac za sporty ekstremalne.
Tak samo jest w narciarstwie, kolarstwie czy innym klasycznym czy mniej klasycznym sporcie.
Szacuny
1
Napisanych postów
23
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
135
zgadzam sie takze
ale o to chodzi chyba, czyli jak trafnie okreslasz "podniesieniu ryzyka" tak aby ze sportu klasycznego zrobic cos wiecej
wydaje mi sie ze extreme jest wlasnie tym ryzykiem
i rzeczywiscie klasyczne np skoki na celnosc przy dzisiejszych zabezpieczeniach sa dosc bezpieczna dyscyplina
tyle tez ze umysl jest ciezko oszukac i skok moze wydawac sie bardzo niebezpieczny z poczatku i tak jak np skoki na bunggie w zasadzie bardzo bezpieczne ale reakcja organizmu jest nieunikniona
(szczegolnie dla kogos kto zaczyna
1 jazda samochodem wiaze sie raczej z opanowaniem zmiany biegow, gazu itp
1 deskorolka czy rower to raczej utrzymanie rownowagi
a 1 skok np bunngie czy spadochron to byla walka ze strachem
tak było u mnie przynajmniej jak sie nie baliscie to zalujcie :)
i moze o to chodzi w extreme zeby oszukac umysl? niekoniecznie kosztem bezpieczenstwa a w extymalnych przypadkach extreme i bezpieczenstwa tez
tak mi sie wydaje
a osobiscie WRC jest dla mnie bardziej extrymalne od jazdy na desce ale nie my ukladamy programy
Szacuny
1
Napisanych postów
23
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
135
zgadzam sie takze
ale o to chodzi chyba, czyli jak trafnie okreslasz "podniesieniu ryzyka" tak aby ze sportu klasycznego zrobic cos wiecej
wydaje mi sie ze extreme jest wlasnie tym ryzykiem
i rzeczywiscie klasyczne np skoki na celnosc przy dzisiejszych zabezpieczeniach sa dosc bezpieczna dyscyplina
tyle tez ze umysl jest ciezko oszukac i skok moze wydawac sie bardzo niebezpieczny z poczatku i tak jak np skoki na bunggie w zasadzie bardzo bezpieczne ale reakcja organizmu jest nieunikniona
(szczegolnie dla kogos kto zaczyna
1 jazda samochodem wiaze sie raczej z opanowaniem zmiany biegow, gazu itp
1 deskorolka czy rower to raczej utrzymanie rownowagi
a 1 skok np bunngie czy spadochron to byla walka ze strachem
tak było u mnie przynajmniej jak sie nie baliscie to zalujcie :)
i moze o to chodzi w extreme zeby oszukac umysl? niekoniecznie kosztem bezpieczenstwa a w extymalnych przypadkach extreme i bezpieczenstwa tez
tak mi sie wydaje
a osobiscie WRC jest dla mnie bardziej extrymalne od jazdy na desce ale nie my ukladamy programy