Poczta swoją drogą, ale bez przesady. Jak zadzwoniłem w poniedzialek tydzien temu to facet w powiedzial, ze spokojnie, bo dzisiaj sprawdzi ta paczke, przekapje i jutro wysyla paczke (czyli we wtorek). Minął tydzien a on nie odpisuje na maile a na poczcie o paczce nikt nic nie wie.
Nie zamierzam dzwonic po raz kolejny i tracic kase na miedzymiastowe a on powie spokojnie wszystko ok paczka dojdzie bo ten koles sobie jaja robi. On na tym traci, bo to bylo pobranie wiec oni na tym nie zarobią. Nie rozumiem goscia w ogole.
A od zlozenia zamowienia minelo 3 tygodnie, teraz to ja juz mam to gdzies czy to przyjdzie jutro czy za dwa tygodnie, bo wole sobie zamowic gdzie indziej i miec spokoj a nie dzwonic co chwila i czekac na paczke.
Stracilem duzo wolnego czasu, bo mialem miesiac czasu na intensywny trening zanim zaczna mi sie zajecia na uczelni, bo wtedy juz bedzie lipa.
Zajecia mi sie zaczynaja powoli a
bialka dalej nie mam.