Ja wiem po sobie, że bez "doładowania" w postaci czegoś słodkiego, nie mam co w ogóle brac się za trening siłowy..dla jednych takim doładowaniem jest Carbo, odżywka, guarana..ja wole 30g czegoś słodkiego i nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia- przecież i tak to spale, a przynajmniej trening nie jest "odwalony" na pałe, tylko zrobiony jak trzeba, z energią, zapałem.
Reasumując: słodycze w porze okołotreningowej są OK. Takie moje zdanie
Nie jesteśmy zawodowcami.
Reasumując: słodycze w porze okołotreningowej są OK. Takie moje zdanie
Nie jesteśmy zawodowcami.

Right into the danger zone.. :>