ehh...(tyle tytulem wstępu)
moze powiem tak: to czy szkła kontaktowe bedą wypadały, czy nie - to jedno. Ale jest tez kilka innych 'ale'. Jednak zaczynając od poczatku...moim zdaniem, powinienes skontaktowac sie z okluistą. Pójdz, powiedz o co chodzi...tylko odrazu moge Cie uprzedzic, ze prawdopodobnie dostaniesz odpowiedź: "skoro boisz sie o oczy - to nie trenuj".

Niestety, podejscie wielu naszych lekarzy pozostawia wiele do zyczenia. No ale - spróbowac zawsze mozna (a nawet trzeba).
Sprawa nie jest jednak taka prosta -
wszystkie sztuki walki mają to do siebie, ze człowiek odbiera pewne mikrowstrząsy. Przy judo - rzuty, przy boksie - uderzenia na głowe. A te, niestety, mogą powodowac pogłebienie sie wady (co w Twoim przypadku, przy -8dpi jest dosc nieporzadanym efektem). Wiec trzeba sie zastanowic - jak wyglądają treningi, ile tych uderzen odbierasz itp itd. Oczywiscie - są osoby, ktorym mimo wady wzroku i walk - nic nie jest. Jednak są tez tacy, którzy po prostu traca wzrok (odkleja im sie siatkówka, przytrafiają im sie nieodwracalne uszkodzenia wzroku) - a niestety oczy mamy tylko jedne...(nawiasem mówiac...ciezki trening na siłowni takze moze prowadzic do pogłebienia wady/uszkodzenia siatkówki itp)
Jednak, z drugiej strony...nie odrazu musisz isc na powazne walki czy tez nawet sparingi. Na wielu sekcjach (np. MT) uzywa sie tarcz, łap trenerskich, robi sie tarcze/garde z rekawic itp itd - i podczas normalnych treningów wcale nie 'dostaje sie w baniak'.
Wiec musisz powaznie wszystko przeanalizowac.
Co do wypadania soczewek...osobiscie wiecej razy soczewki wypadły mi w parterze, lub w stylach chwytanych (np. na judo, lub przy 'zapasach') - gdzie nie uzywa sie rekawic i palce czesto dochodza do oczu lub tez gdy czesto twarza ocieram sie o judoge/ubranie. W stójce, przy stylach uderzanych - są rekawice, wiec ryzyko 'poderwania' soczewki jest mniejsze.