Tez niedawno znalazłam te artykuły , ozłociłabym tych co je tu wsadzili!
Mam astmę na tle nerwowym ale i powysiłkową i alergiczną (na szczęście średnio ciężkie)
Mój ostatni lekarz stwierdził że zostają mi tylko spacery, nawet rower odpada, chyba że jazda rekreacyjna.
Też przeczytałam coś o technikach oddychania w astmie i zaczęłam je stosować, doszłam do tego że przy pomocy oddychania przeponą (ale też nie za głębokiego bo może przynieść odwrotny efekt) mogę przerwać atak duszności i obyć się bez inhalatora. Oddycham jak kobieta rodząca:) ; duuuży wdech nosem i powolny wydech ustami, jakby się świeczkę zdmuchiwało.
Działa może wolniej ale działa i jak zapomnę inhalator , nie boję się panicznie że się uduszę.
A spacerów nie lubię.
Mam astmę na tle nerwowym ale i powysiłkową i alergiczną (na szczęście średnio ciężkie)
Mój ostatni lekarz stwierdził że zostają mi tylko spacery, nawet rower odpada, chyba że jazda rekreacyjna.
Też przeczytałam coś o technikach oddychania w astmie i zaczęłam je stosować, doszłam do tego że przy pomocy oddychania przeponą (ale też nie za głębokiego bo może przynieść odwrotny efekt) mogę przerwać atak duszności i obyć się bez inhalatora. Oddycham jak kobieta rodząca:) ; duuuży wdech nosem i powolny wydech ustami, jakby się świeczkę zdmuchiwało.
Działa może wolniej ale działa i jak zapomnę inhalator , nie boję się panicznie że się uduszę.
A spacerów nie lubię.

