j/w.
na ulicy trza sie umiec dobrze napi....lac.ze sportem to ma niewiele wspolnego.jak ktos leci z gradem ciosow to tego nie zblokujesz.mozna jak juz cos to schodzic z lini ciosu(np zrobic wjazd w nogi albo wejsc w klincz jak ktos sie na tym zna).i trzeba ciagle atakowac,nigdy nie czekac na atak przeciwnika.
na ulicy trza sie umiec dobrze napi....lac.ze sportem to ma niewiele wspolnego.jak ktos leci z gradem ciosow to tego nie zblokujesz.mozna jak juz cos to schodzic z lini ciosu(np zrobic wjazd w nogi albo wejsc w klincz jak ktos sie na tym zna).i trzeba ciagle atakowac,nigdy nie czekac na atak przeciwnika.
najslabsze psy najglosniej szczekaja
.
Mówię ci że POPEŁNIŁEŚ błąd jeśli dostajesz- nieważne czy gość jest początkujący czy nie. Pownieneś mieć taki dystans i tak wysunięte ręce - żeby nie oberwać - nawet jak przestrzeli czy nie trafi. Poza tym trzeba się przesuwać jak partner idzie do przodu.