Trenuję siłowo od ok. 10 miesięcy, więc jakieś pojęcie na temat ćwiczeń mam. Do tej pory jednak nie zwracałem uwagi na powiązanie pór posiłków z treningami- w ciągu roku z uwagi na wiele zajęć ciężko jest się dostosować. Począwszy od tych wakacji chcę jednak zadbać tez o odpowiednie ustawienie posiłków.
Z tego co słyszałem, dobrze jest zaczynać trening rano. Z drugiej jednak strony wyczytałem, że powinien być on ok. 2 godziny po obiedzie. Moje pytanie więc brzmi- kiedy ustawić sobie trening: rano, ok 10,11 i w jakieś 30 minut po nich zjadać obiad, czy może raczej zjadać obiad ok. godziny 12,13 i jakieś 1-2 godziny później rozpoczynać trening (1 godzina wystarczy?)? Trening ustaliłem 6-dniowy na podstawie planu Marcina Stopki (4 dni ćwiczeń siłowych + 2 aerobowe).
Na obiad zjadam zazwyczaj pierś kurczaka + ryż (lub kasza czy makaron- tez wysokobiałkowe) + warzywa duszone na wodzie z oliwą. Raczej nie odżywiam się "na masę". Masy jeszcze trochę zbędnej mam i raczej ją spalam. Po treningu zazwyczaj wypijam sobie szklanicę mleka, co by u mozliwić mięśniom odbudowę włókien.
Prosiłbym więc o poradę ludzi, którzy wiedzą jak powinienem ustawić pory posiłków i treningów.
Z tego co słyszałem, dobrze jest zaczynać trening rano. Z drugiej jednak strony wyczytałem, że powinien być on ok. 2 godziny po obiedzie. Moje pytanie więc brzmi- kiedy ustawić sobie trening: rano, ok 10,11 i w jakieś 30 minut po nich zjadać obiad, czy może raczej zjadać obiad ok. godziny 12,13 i jakieś 1-2 godziny później rozpoczynać trening (1 godzina wystarczy?)? Trening ustaliłem 6-dniowy na podstawie planu Marcina Stopki (4 dni ćwiczeń siłowych + 2 aerobowe).
Na obiad zjadam zazwyczaj pierś kurczaka + ryż (lub kasza czy makaron- tez wysokobiałkowe) + warzywa duszone na wodzie z oliwą. Raczej nie odżywiam się "na masę". Masy jeszcze trochę zbędnej mam i raczej ją spalam. Po treningu zazwyczaj wypijam sobie szklanicę mleka, co by u mozliwić mięśniom odbudowę włókien.
Prosiłbym więc o poradę ludzi, którzy wiedzą jak powinienem ustawić pory posiłków i treningów.
Krzysztof Piekarz