Skromna prośba(hehe wcale nie bede oryginalny) oceńcie trening, a najlepiej pomórzcie ustalic optymalny. Moim celem jest klata, a mianowicie to, że musza tam przybrać troche masy, nawet sporo(na temat głebszego sensu tego postanowienia już pisałem, jak kcece to poszukajcie). Przejdzmy więc do rzeczy, wygląda to tak:
- wyciskanie sztangi na prostej 4x12
-przenoszenie sztangielki nad głową 3x15
-rozpiętki na prostej 3x15
-wyciskanie sztangi na skośnej w górę 3x12
No i tyle, potem prysznic i jakieś żarełko. Teoretycznie to ćwicze już tak ze 3 miesiące, dwa razy w tygodniu(poniedziałek-czwartek)no i właśnie...nie wiem czy efekty jakie obserwuje(bo są) są optymalne do wkładanej pracy. Wiem że to zalatuje taki kolesiem co mysli ze troche pomacha ramionkami i zara sie napompuje...ale. Powiedzmy, że chce poprostu zasięgnąc profesjonalnej rady odmosnie mego treningu i ewentualnie coś poprawic, czy zmienieć żeby to właśnie nie było tylko takie machanie tym ramionkami. Z góry dzięki
- wyciskanie sztangi na prostej 4x12
-przenoszenie sztangielki nad głową 3x15
-rozpiętki na prostej 3x15
-wyciskanie sztangi na skośnej w górę 3x12
No i tyle, potem prysznic i jakieś żarełko. Teoretycznie to ćwicze już tak ze 3 miesiące, dwa razy w tygodniu(poniedziałek-czwartek)no i właśnie...nie wiem czy efekty jakie obserwuje(bo są) są optymalne do wkładanej pracy. Wiem że to zalatuje taki kolesiem co mysli ze troche pomacha ramionkami i zara sie napompuje...ale. Powiedzmy, że chce poprostu zasięgnąc profesjonalnej rady odmosnie mego treningu i ewentualnie coś poprawic, czy zmienieć żeby to właśnie nie było tylko takie machanie tym ramionkami. Z góry dzięki
Krzysztof Piekarz

AVE!!!
Ja ternowałem cyklicznie i radzę zanim zaczniesz - przeczytaj posty do końca