Mayaku - po pierwsze szukasz słowa "baton"
po drugie - stosujesz je AWARYJNIE czyli nie z lenistwa, ale gdy NAPRAWDĘ nie jesteś w stanie wygenerować lub kupić nic porzadnego do jedzenia (dla przykładu ja stosuję je podczas pływania łodzią po Bałtyku - trudno by mi było co 3 godziny pitrasić)
po trzecie - na łakomstwo i zjedzenie całego zamówienia od razu niestety nic Ci nie poradzę - to już Twoja wola co uczynisz
po drugie - stosujesz je AWARYJNIE czyli nie z lenistwa, ale gdy NAPRAWDĘ nie jesteś w stanie wygenerować lub kupić nic porzadnego do jedzenia (dla przykładu ja stosuję je podczas pływania łodzią po Bałtyku - trudno by mi było co 3 godziny pitrasić)
po trzecie - na łakomstwo i zjedzenie całego zamówienia od razu niestety nic Ci nie poradzę - to już Twoja wola co uczynisz

Zaczynam dziś od opracowania sensownej diety [w sensie: sposobu odżywiania, nie mam zamiaru ograniczać specjalnie kalorii], bo mam dużą skłonność do tłuszczu i ww.
. Więc żeby nie było bardzo off-topicznie, to ja też jestem pracuś, ale weekendy mam - w większości - wolne. Dlatego podpięłam się pod wątek, bo mnie też po części dotyczy
Gdyby zapał się wyczerpał gdzieś po drodze, przyjdź, spróbujemy podładować 