Szacuny
0
Napisanych postów
100
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
3917
Z kinetyką dawno nie mieliście doczynienia ;))
Energia kinetyczna E=mV^2, czyli czynnikiem dominującym jest szybkość ciosu. Ale żeby cios był mocny musi to być zdeżenie nie sprężyste, czyli trzeba przenieść jak najwięcej energi w cel. Więc istotna jest także technika.
Szacuny
11184
Napisanych postów
52125
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
sproboj pociagnac mae empi z glebokim wejsciem biodrami(frontalny lokiec), kogut powinien zawyc jak oszalaly!!!ewentualnie teisho-tak jak uderzenie piescia tylko ze wewnetrzna czescia dloni sila idzie na kosc prosta przedramienia i uderzenie jest silniejsze,(nie rozklada sie na nadgarstku, walilem kiedys troche tamashiwari na pokazach-zawsze dziala...
Szacuny
11184
Napisanych postów
52125
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
g**** wiecie o szybkości i zabijaniu Na szybkość the best is tenis stołowy- oczywiście taki na odpowiednim pozionie ( czyli minimum 4 lata treningu ), bardzo dobry jest też na refleks ( postrzeganie przedmiotu lecącego z dużą prędkością- piłeczki albo pięści ), i oczywiście na refleks. I dobrze też robić już w podstawówce pompeczki w seriach po 40 minimum hehe Aby w 1, 2 klasie ogólniaka robić po 600 dziennie i po 100 brzuszków i 600 przysiadów. Potem jeszcze tylko 4 lata minimum siłowni i ze 2 lata worka bokserskiego i 100 kg i jest się szybkim jak diabli. Acha, a od najmłodszych lat trzeba jeszcze wakacje u babci spędzać i dziennie ładować 10 przyczep słomy.
Szacuny
1
Napisanych postów
28
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
697
Witam!
Jesli chodzi o sile ciosu to podchodzicie troszke blednie. Otoz chodzi o to, ze ta niby sila ciosu to po prostu energia kinetyczna naszej reki, ktora przyjmuje koles uderzony. A skad sie bierze sila, otoz
E=F*s=(m*v^2)/2
czyli te sile teoretycznie liczymy z drogi hamowania naszej piesci (otwartej dloni) przez uderzony fragment ciala przeciwnika. Ot, cala filozofia (prawie cala - bo jeszcze mozna laczyc zjawisko parcia :) ) :)
A propos postu Wariata!
Jezeli Twoja babcia ma takie ogromne pole, to gratuluje :) Domyslam sie raczej, ze chodzi o PGR i byle PGR, bo ja wlasnie od poczatku podstawowki wakacje spedzalem robiac w takich gospodarstwach.. od robot w polu przez szuflowanie w magazynach po tynkowanie obory (caly miesiac 12h dziennie wozilem taczki z gruzem i zaprawa) :)
Szacuny
0
Napisanych postów
243
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
1820
zavissiuss co masz do PGR'ow?przeciez takie same spolki sa na zachodzie tylko pod inna nazwa,tylko kazdy krytykuje to bo to komunistyczne a amerykanskie dobre do ****y nedzy
Szacuny
1
Napisanych postów
28
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
697
olexy!
A napisalem, ze cos mam do PGR? Napisalem, ze pol zycia w kazde wakacje w nich ciezko pracowalem! Na dodatek temat poruszylem w zwiazku z ciezka fizyczna praca, o ktorej pisal Wariat, a nie w zwiazku z jakas orientacja ustrojowa. Temat postu nie mowi o PGR tylko o sile ciosu, zwroc na to uwage.
Co do tej sily ciosu i pracy fizycznej to niektorzy po pijaku na baletach golymi piesciami szyby w samochodach wybijali. Probowales Wariat?