Jest brzydko, pada deszcz, na razie nie chodzę do klubu, a chciałabym trochę poaerobować. Czy ma sens skakanie na skakance w domu? Czy mogęją traktować jak inne aeroby- tzn skakać ok. 45 minut? Czy moje kostki to wytrzymają? Kiedyś tak skakałam i trochę bolały. Czy jest coś jesczce takiego, co można robić w domu, jeśli nie mam rowerka ani stepera? Mogłabym sobie tak skakać o poranku.
Dużo przeglądałam postów, ale wydaje mi się, że o skakance nie było, jeśli było, to powiedzcie gdzie
)
Dużo przeglądałam postów, ale wydaje mi się, że o skakance nie było, jeśli było, to powiedzcie gdzie
)
Krzysztof Piekarz
Zawsze mozesz takze robic pajacyki