no więc tak chłopaki!: co do ćwiczeń na szerokiej ławeczce to w dalszym ciągu nie polecam, chyba że raz na jakiś czas dla rozrywki, przynajmniej jeśli chodzi o trójboistów i wyciskaczy. że jest ciężej zgadza się ale tylko na początku, podobnie jak z szerokim uchwytem i mostkiem u osób które w końcu odważą się to zrobić! dla osób, które regularnie ćwiczą na tej ławeczce przejście na zwykłą jesli by to tylko było możliwe zakończyło by się tą samą konkluzją co wasza.było by im ciężej, pracują inne partie mięśni. kwestia oswojenia się i pas spełnia tę samą funkcję co nogi. co do mostków, to bylibyście w szoku, jekie niepełnosprawni potrafią zrobić, choć faktem jest że większość ich nie robi! co do wyników to rzeczywiście, trudno cokolwiek powiedzieć w niskich wagach są one wręcz fenomenalne bo 145 kg (bez koszulki)i dopiero 5 m. grenia mówi samo za siebi. u nas takim wynikiem na świecie mógłby się jedynie stanaszek i może rudulis z łotwy pochwalić, i pewnie można by się czepiać o wagę kończyn i takie tam, ale po co, trzeba podziwiać i gratulować! a co do przepisów odnośnie startów niepełnosprawnych, to nie mam zielonego pojęcia, aż dziwne że niewielki defekt stopy u krzyśka pozwala mu na start w niepełnosprawnych, podobnie jak start wśród pełnosprawnych,w kat.60 kg holendra(nie pamiętam nazwiska)wyciskającego regularnie na ME i MŚ ok 200kg, który mając parapleksje(jeśli źle napisałem to przepraszam)widoczny, i to znacznie w jego przypadku, ubytek masy ciała w kończynach dolnych. z miejsca ma on znaczną przewagę masy ciała w górnych partiach ciała i co za tym idzie wynik w wyciskaniu. no cóż ale nie my stanowimy przepisy my się jedynie mamy do nich stosować, ale pogdybać przecież sobie można.
Prezes Klubu "Grzmoty"