Nie wiem jak to opisac tak aby każdy wyobraził sobie o co mi chodzi ale postaram się. Koniec dolnej częsci mojego mostka jest jakby wygięty do przodu (coś w rodzaju piramidy), Gdy się położę na ziemi to mostek najabrdziej mi odstaje i żebym wyglądał w miare normalnie to chyba musiałbym ćwiczyć tylko górną częsc klaty zeby mi sie wyrównało wszystko.
Dalej nie wiem czy zrozumiecie wiec postaram się to oisac w jeszcze jeden sposób. gdy patrze z góry to widzę coś takiego :
^ <--- to właśnie ten mostek :D
/
a tak powinien wyglądac
__ __
/
Wiem że sposób w jaki opisałem mój problem moze być troche śmieszny :) ale nie znałem innego sposobu(fotki nie mam)
OK a teraz najważniejsze :D Czy są jakieś ćwiczenia które mógłbym wykonywać aby mi się wyprostowała klata. Mam 17 lat 180 cm.
Dalej nie wiem czy zrozumiecie wiec postaram się to oisac w jeszcze jeden sposób. gdy patrze z góry to widzę coś takiego :
^ <--- to właśnie ten mostek :D
/
a tak powinien wyglądac
__ __
/
Wiem że sposób w jaki opisałem mój problem moze być troche śmieszny :) ale nie znałem innego sposobu(fotki nie mam)
OK a teraz najważniejsze :D Czy są jakieś ćwiczenia które mógłbym wykonywać aby mi się wyprostowała klata. Mam 17 lat 180 cm.
Co za dużo to za mało :)
Krzysztof Piekarz
to za schemat , a teraz na powaznie ... idz do lekarza jesli nie masz zadngo skrzywienia lub innego schorzenia , to wtedy porozmawiamy o cwiczeniach , ale wg mnie moze to wynikac ze zlej postawy kregoslupa , inaczej mowiac moze sie garbisz